Al Nassr przystępowało do tego spotkania z przewagą dwóch punktów nad Al Hilal, które w poprzedniej kolejce w samej końcówce zdołało strzelić gola na remis i opóźnić świętowanie drużyny, w której występuje Cristiano Ronaldo.
Drużyna Al Nassr nie chciała niczego zostawiać przypadkowi i jeszcze w pierwszej połowie, a dokładnie w 34. minucie wyszła na prowadzenie, kiedy Sadio Mane głową trafił do siatki po dośrodkowaniu Joao Felixa z rzutu rożnego. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
Niedługo po wznowieniu gry pięknym strzałem zza pola karnego popisał się Kingsley Coman, co mocno przybliżyło Al Nassr do świętowania. W 58. minucie wkradło się lekkie zaniepokojenie, kiedy Damac otrzymał rzut karny za zagranie ręką, a do siatki trafił Morlaye Sylla. Goście złapali kontakt.
Ten stan rzeczy utrzymał się niedługo, bo już pięć minut później do siatki trafił Cristiano Ronaldo, który strzałem z rzutu wolnego zaskoczył rywali i podwyższył wynik na 3:1. Portugalczyk na tym się nie zatrzymał, ponieważ w 81. minucie świetnie odnalazł się w polu karnym i skompletował dublet, strzelając 973 gola w karierze.
Kiedy CR7 po tym golu uświadomił sobie, że tytuł mistrzowski nie wymknie się już z rąk, na jego twarzy pojawiły się łzy wzruszenia. Chwilę później Ronaldo opuścił plac gry.
Do końca meczu wynik się już nie zmienił i Al Nassr po raz 10. zostało mistrzem Arabii Saudyjskiej, a po raz pierwszy od 2019 roku.
Co ciekawe, tego dnia dublet zanotował także jego syn, Cristiano Ronaldo Jr. Utalentowany piłkarz młodzieżowej drużyny Al Nassr zdobył dwie bramki dla reprezentacji Portugalii U16 w meczu z Grecją.
