Hiszpański mistrz wygrał wszystkie pięć rozegranych dotąd spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 22 bramki i tracąc tylko trzy, a przed niedzielnym wyjazdem na mecz z Levante w La Liga.
"Wiemy, że w piłce nożnej wszystko może się bardzo szybko zmienić. Podoba mi się, że potrafimy cieszyć się tą sytuacją (w tej chwili)" - powiedział Flick dziennikarzom. "Jeśli zmienimy coś w tym nastawieniu, pójdziemy w złą stronę, a tego właśnie nie chcemy".

Ofensywne gwiazdy Barcelony, w tym Raphinha i Lamine Yamal, błyszczały w ostatnich tygodniach, strzelając pięć goli przeciwko Feyenoordowi w Lidze Mistrzów, a także przeciwko Rayo Vallecano, Valencii i Elche w hiszpańskiej ekstraklasie.
"Jesteśmy bardzo zadowoleni, że gramy na takim poziomie, ale wiemy, że musimy to pokazywać w każdym meczu" - kontynuował Flick.
"Wiemy, że mamy ogromną jakość, ale... są też rzeczy, które robimy i które są dla nas ważne – kiedy utrzymujemy wysoką intensywność, jesteśmy skoncentrowani i aktywni".
Głównym celem Barcelony w tym sezonie jest triumf w Lidze Mistrzów, po który ostatni raz sięgnęła w 2015 roku, ale Flick podkreślił, że prezes Joan Laporta bardzo chce także zdobyć trzecie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii.
"Rozmawiałem z kibicami, z ludźmi w Barcelonie – w tym roku musimy wygrać Ligę Mistrzów i oczywiście to jest nasze marzenie, naszym celem jest zwycięstwo w tych rozgrywkach" - dodał Flick. "Prezes powiedział też, że La Liga jest równie ważna, a wygranie jej trzy razy z rzędu byłoby czymś niesamowitym".
