Pojedynek Eintrachtu Brunszwik z Dynamem Drezno (2:2) w sobotę zszedł na dalszy plan z powodu śmierci kibica. Jeden z fanów gospodarzy potrzebował pomocy medycznej jeszcze przed rozpoczęciem meczu na trybunach, "pomimo natychmiast podjętych działań (...) kibic Eintrachtu niestety zmarł w drodze do szpitala" - poinformował klub jeszcze w trakcie spotkania.
"Nasze myśli i głębokie współczucie kierujemy do jego rodziny i bliskich. W takich chwilach piłka nożna schodzi na dalszy plan" – napisali przedstawiciele Eintrachtu na platformie X.
Początek meczu, zaplanowany pierwotnie na godzinę 13:00, został opóźniony o 15 minut z powodu nagłego wypadku medycznego. Na miejscu interwencji ratownicy osłonili teren białymi płachtami. Spiker stadionowy poinformował, że trwa walka o życie człowieka.
Zaraz po rozpoczęciu gry Nicolai Rapp (3.) zdobył bramkę dla Dynama, a Maximilian Entrup (5.) wyrównał niemal natychmiast. W drugiej połowie, po rzucie karnym, Mehmet Can Aydin (68.) po raz pierwszy wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, ale Thomas Keller (72.) ustalił wynik spotkania kilka minut później.
W równoległym meczu 2. Bundesligi zespół Mateusza Żukowskiego rozbił najlepszą defensywę - czytaj tutaj!
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

