Gnabry, który rozpoczął klubową karierę w Arsenalu, zmierzy się w środę na Allianz Arena z Kanonierami Artety w Lidze Mistrzów.
„Już wtedy był liderem naszego zespołu. W sezonie, w którym razem graliśmy, pełnił funkcję kapitana” – powiedział Gnabry dziennikarzom we wtorek. „Pamiętam, jak nam pomagał. Dzielił się z nami wieloma radami. Zawsze był bardzo przystępny i otwarty".
„To tylko pokazuje, jak dobrym jest człowiekiem. Poprowadził zespół do wielkich sukcesów. Nie jest tak, że się tego spodziewaliśmy, ale wyraźnie rozwinął się jako trener i wykonał fantastyczną pracę”.

31-letni reprezentant Niemiec przyznał, że „dziwnie” jest mierzyć się z zespołem prowadzonym przez byłego kolegę z drużyny, ale dodał: „To dla mnie wyjątkowy mecz – gram przeciwko mojemu byłemu klubowi. To klub, w którym spędziłem wiele lat. Dorastałem tam od 16. roku życia”.
Trener Bayernu Vincent Kompany zmaga się z infekcją wirusową i może nie zasiąść na ławce.
Wtorkową konferencję prasową poprowadził angielski asystent Aaron Danks, który w środę może zastąpić Kompany'ego, ale zaznaczył, że mecz nie będzie dla niego dodatkową motywacją.
„Uważam, że zawsze chodzi o zwycięstwo Bayernu Monachium. Wiem, że Vince bardzo by to podkreślał. To nigdy nie jest kwestia indywidualnych osiągnięć, lecz zawsze kolektywu i całej grupy” – powiedział. „Kiedy zaczynasz pracę w klubie takim jak Bayern Monachium, wiesz, że to coś znacznie większego niż każdy z nas”.
Kompany był przy linii bocznej podczas sobotniego zwycięstwa 6:1 nad RB Lipsk w Bundeslidze, ale miał problemy z chodzeniem i nie wziął udziału w pomeczowej konferencji prasowej.
„Dla mnie niewiele się zmienia” – powiedział Danks. „Codziennie planuję treningi i to ja przejmuję sporą część odpowiedzialności na boisku. Oczywiście, kiedy Vincenta nie ma z nami, brakuje nam go i jego obecności... Naprawdę trzeba go nakłonić do odpoczynku, ale to wyzwanie. Znacie go jako człowieka – to prawdziwy lider, ciężko pracuje, dlatego ważne jest, żeby odpoczął”.
