Nie da się dogodzić wszystkim, a z każdym kolejnym rokiem dotyczy to Złotej Piłki w coraz większym stopniu. Komukolwiek przypadnie nagroda, nikt nie wydaje się zadowolony, a praca laureata zostaje umniejszona. Zwykle twierdzi się, że bardziej zasłużyli na nią inni.
Nie ma tu wyjątków. Tak było w przeszłości i tak jest teraz w przypadku Harry’ego Kane’a, któremu nie dano nawet jednego dnia na cieszenie się tym wyróżnieniem. Jednym z jego największych krytyków okazał się Guti, który uważa, że całą uroczystość zorganizowano z premedytacją wokół Anglika.
"To wielki przypadek, że Złota Piłka z okazji 70. rocznicy trafia do Londynu i wygrywa ją londyńczyk. Co za przypadek, prawda? To niesamowity zbieg okoliczności. Lamine i Mbappé bardziej na nią zasługują” - stwierdził były piłkarz Realu Madryt we wspomnianym programie.
"Wystarczy zobaczyć minę Kane’a, gdy wyczytują jego nazwisko. Nigdy w życiu nie wyobrażał sobie, że wygra Złotą Piłkę. Myślał, że Lamine i Mbappé będą przed nim. Nie robi się takiej miny, gdy wygrywa się Złotą Piłkę i uważa, że powinno się ją zdobyć. Nie wiedział nawet, jak założyć marynarkę” - dodał, wyraźnie oburzony werdyktem.
