W ostatnich miesiącach Hurkaczowi przez słabszą formę i niższą pozycję w rankingu zdarzało się rywalizować w turniejach niższej rangi. Tym razem skończyło się to sukcesem, bo w Cancun Polak zaliczył pierwszy triumf w turnieju od kwietnia 2024 roku.
Pierwszy set spotkania był bardzo wyrównany i o jego wyniku na korzyść Argentyńczyka zdecydowało pojedyncze przełamanie pod koniec partii.
W dalszej części rywalizacji Hurkacz nie pozostawił już jednak rywalowi złudzeń. Najpierw w zaledwie 26 minut wygrał seta do zera, a potem mimo problemów na starcie trzeciej odsłony poszedł za ciosem i dość szybko uporał się z Baezem, kończąc spotkanie triumfem.
