Messi znakomicie rozpoczął rozgrywki Leagues Cup, bo niecałe trzy tygodnie po finale mistrzostw świata ustrzelił dublet i miał asystę przeciwko Atl. San Luis. Leo w drugim meczu tego turnieju nie wystąpił, ponieważ wrócił do ojczyzny na uroczystości pogrzebowe swojego ojca.
Pod nieobecność Messiego Inter przegrał 1:2 z Monterrey. Jedynego gola dla mistrzów MLS strzelił rodak Leo – Rodrigo de Paul, który otworzył wynik, popisując się rewelacyjnym strzałem z dystansu i pod swoją koszulką miał inną – z nazwiskiem Messiego.
Ta porażka z meksykańskim klubem komplikuje sytuację Interu Miami w tabeli. Kolejny pojedynek zagrają z Leon (13 sierpnia), który do tej pory wygrał oba mecze. Porażka aktualnych mistrzów MLS w tym meczu sprawi, że nie awansują do ćwierćfinału.
