29-letni Woryna, wnuczek wielokrotnego medalisty drużynowych i indywidualnych mistrzostw świata Antoniego, w tym sezonie debiutuje jako stały uczestnik cyklu GP. W sobotę sprawił wielką niespodziankę, pokonując dużo bradziej utytułowanych rywali.
W fazie zasadniczej zawodów w Landshut zdobył osiem punktów, co dało mu szóste miejsce. Miał nawet szansę na znalezienie się w czołowej dwójce i zapewnienia sobie bezpośredniego awansu do finału, ale w swoim czwartym wyścigu dotknął na starcie taśmy i został zdyskwalifikowany.
W fazie zasadniczej bezkonkurencyjny był brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw Bewley, który wygrał wszystkie pięć wyścigów. Sześciokrotny mistrz świata Zmarzlik jeździł bez błysku - czterokrotnie był drugi i odniósł tylko jedno zwycięstwo. Mimo to z dorobkiem 11 punktów awnsował obok Bewleya do finału.
Patryk Dudek po pięciu seriach został sklasyfikowany na piątej pozycji (9 pkt), a Kubera na 10. i jako jedyny z czterech zawodników z sześcioma punktami uzyskał prawo walki o finał.
W pierwszym wyścigu ostatniej szansy Woryna prowadził od startu do mety, pozostawiając w pokonanym polu m.in. ubiegłorocznego wicemistrza świata Australijczyka Brady'ego Kurtza. W drugim pojechali Dudek i Kubera, ale to nie oni odegrali główne role w walce o awans. W efektownym stylu uzyskał go Brytyjczyk Robert Lambert, który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Szweda Fredrika Lindgrena.
W finale nejlepiej wystartował Bewley, ale jadący z tyłu Woryna na pierwszym okrążeniu minął wszystkich rywali i prowadzenia nie oddał do mety. Bewley przyjechał drugi, a trzecie miejsce przypadło Zmarzlikowi, który do końca musiał odpierać ataki Lamberta.
Woryna odniósł w sobotę jeden z największych sukcesów w karierze. Mistrz świata juniorów z 2017 roku i drużynowy mistrz Europy z 2022 ostatnio jest w wysokiej formie. Poprzez eliminacje uzyskał awans do cyklu GP, a przed miesiącem wygrał w Opolu prestiżowy turniej o Złoty Kask.
"Spokojnie, jest fajnie, ale jeszcze dziewięć rund do końca. Praca się nie kończy. Bardzo się cieszę, bo nie myślałem, że dzisiaj mnie to spotka" - powiedział po zawodach Woryna na antenie Eurosportu.
Landshut po raz czwarty gościło turniej GP. Zmarzlik przed dwoma laty był tu drugi, a przed rokiem wygrał.
Tegoroczny cykl MŚ składa się z 10 eliminacji. Kolejny turniej odbędzie się 23 maja w Pradze. Polskie turnieje odbędą się we Wrocławiu (20 czerwca), Łodzi (1 sierpnia) i Toruniu (26 września).
