Pogacar obiecał powrót na Paryż-Roubaix, szykuje się do Liege-Bastogne-Liege

Pogacar obiecał powrót na Paryż-Roubaix, szykuje się do Liege-Bastogne-Liege
Pogacar obiecał powrót na Paryż-Roubaix, szykuje się do Liege-Bastogne-LiegeČTK / imago sportfotodienst / Fotoreporter Sirotti Stefano

Słoweński kolarz Tadej Pogacar, drugi w niedzielnym klasyku Paryż-Roubaix, obiecał, że wróci na trasę tego wyścigu, nawet jeśli "może nie w przyszłym roku", aby spróbować wygrać ostatni z pięciu tzw. monumentów, którego brakuje mu w bogatym dorobku.

"Tak, na pewno wrócę. Może nie w przyszłym roku, ale wciąż mam przed sobą kilka lat, żeby to osiągnąć" – podkreślił czterokrotny zwycięzca Tour de France na konferencji prasowej.

27-letni Słoweniec przegrał w sprincie na welodromie w Roubaix z Belgiem Woutem van Aertem.

"Nie żałuję. Dałem z siebie wszystko. Na welodromie nogi miałem jak spaghetti" – dodał dwukrotny mistrz świata, którego kolejnym startem będzie 26 kwietnia czwarty z najbardziej prestiżowych wyścigów, Liege-Bastogne-Liege.

W tym sezonie Słoweniec wygrał dwa pierwsze z nich – po raz pierwszy w karierze Mediolan-San Remo i po raz trzeci Dookoła Flandrii. Piątym "monumentem" jest tradycyjnie na zakończenie sezonu w październiku Il Lombardia. W tym wyścigu triumfował już pięciokrotnie.

Po Liege-Bastogne-Liege Pogacar ma w planach dwa krótsze wyścigi etapowe – Tour de Romandie (28 kwietnia - 3 maja) oraz Dookoła Szwajcarii (17-21 czerwca), a po nich Tour de France (4-26 lipca). 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen