Wiebes wygrała w sobotę w Rawennie sprint grupowy i zdobyła różową koszulkę liderki, ale po dyskwalifikacji otrzymała ją druga na mecie Włoszka Elisa Balsamo (Lidl-Trek).
Organizatorzy wyścigu poinformowali, że Wiebes została "wykluczona z Giro d'Italia kobiet z powodu naruszenia artykułu 2.12.007 – 2.2: użytkowania roweru niezgodnie z przepisami, a w szczególności niespełnienia minimalnych wymagań wagowych".
W oświadczeniu grupa SD Worx-Protime napisała, że dyskwalifikacja była "wyjątkowo dotkliwa" i że nie ma żadnego wyjaśnienia, dlaczego rower okazał się lżejszy od minimalnego limitu. "Wiebes jeździła na tym rowerze wielokrotnie w tym sezonie, zawsze z tą samą konfiguracją. Odniosła na nim wiele zwycięstw" – wyjaśnił zespół.
"Co więcej, na początku tego roku rower został zważony przez przedstawicieli UCI po kilku wyścigach, w których Wiebes przekonująco wygrywała sprinty. Za każdym razem stwierdzono, że waga roweru znacznie przekraczała minimalny limit 6,8 kg" - podkreślono.
Minimalna waga roweru dopuszczalna przez UCI to 6,8 kg, ale wielu zawodników stara się osiągnąć dokładnie tę granicę, by ich sprzęt był możliwie jak najlżejszy. Lekkie ramy z włókna węglowego, karbonowe koła i ultralekkie komponenty to standard w profesjonalnym peletonie.
Dziewięcioetapowy Giro d'Italia kobiet, w którym jedyną reprezentantką Polski jest Karolina Kumięga z grupy St Michel-Preference Home-Auber93, zakończy się 7 czerwca w Saluzzo.
