Pierwsze dziesięć kilometrów stanowił podjazd o średnim nachyleniu 4,2 proc. Później trasa głównie wiodła w dół lub była płaska.
To drugie z rzędu i czwarte w karierze etapowe zwycięstwo Evenepoela (Red Bull-Bora-hansgrohe). W 2024 i 2025 roku również wygrywał „czasówki”, a w niedzielę najlepszy był na górskim etapie.
Pogacar (UAE Team Emirates-XRG) kontrolował sytuację i zachowywał ostrożność na zjeździe. Niewielka strata na etapie niewiele zmienia w jego sytuacji.
Trzeci we wtorek był Duńczyk Mattias Skjelmose (Lidl-Trek) - 1.04 straty.
Etapu nie ukończył Florian Lipowitz (Red Bull-Bora-hansgrohe). Piąty w klasyfikacji generalnej Niemiec upadł na jednym z zakrętów i nie był w stanie kontynuować jazdy. Jak poinformował jego zespół, 25-latek doznał złamania obojczyka.
"Po znakomitych występach i wielu niezapomnianych chwilach w ciągu ostatnich dwóch tygodni, oznacza to nagły i gorzki koniec jego udziału w Tour de France" - przekazano.
W niedzielę z powodu złamania obojczyka wycofać się musiał Duńczyk Jonas Vingegaard (Team Visma).
Michał Kwiatkowski (Netcompany Ineos) uplasował się na 46. miejscu ze stratą 4.18, a Kamil Gradek (Bahrain Victorious) był 142. - 6.38 straty. W „generalce” zajmują, odpowiednio, 124. i 164. pozycję.
W środę na kolarzy czeka pagórkowaty etap o długości 174 km i metą w Voiron. Zakończenie wyścigu w niedzielę w Paryżu.
