"Nie ma nic oficjalnego, ale nie należy się spodziewać, że mnie jeszcze zobaczycie" – wyjaśnił kolarz ekipy Tudor w rozmowie z Eurosportem. Daleki od formy, jaką prezentował w latach 2018-2021, "Alaf'" przeżył trudny Tour w wieku 34 lat, próbując czasem zabierać się w ucieczki, ale ostatecznie tracił dystans i zostawał z tyłu.
Mimo to zaprezentował się z dobrej strony podczas królewskiego etapu tego Touru w sobotę, kończąc na 29. miejscu na Alpe d'Huez, ramię w ramię z innym francuskim weteranem, Warrenem Barguilem. Jego możliwe pożegnanie z Tour de France to ważny moment dla francuskiego kolarstwa, bo Julian Alaphilippe był jedną z najważniejszych postaci tej dyscypliny we Francji w ostatniej dekadzie.
Mistrz świata z 2020 i 2021 roku, ten nieklasyfikowalny kolarz o ogromnych umiejętnościach puncheura błyszczał podczas Wielkiej Pętli w 2019 roku, kiedy przez 14 dni jechał w żółtej koszulce, wygrał dwa etapy i zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej.
W 2018 roku zdobył koszulkę w grochy, a łącznie wygrał sześć etapów na Tourze, do tego wygrał Mediolan-San Remo i Strade Bianche w 2019 roku, a także trzy Walońskie Strzały w latach 2018-2021.
