W końcówce na czele długo jechał Amerykanin Sepp Kuss, ale sześć i siedem kilometrów przed metą zawodnik zespołu Visma-Lease a Bike miał dwa niegroźne upadki. Skorzystał na tym Carapaz, który finiszował samotnie.
Drugie miejsce zajął wicelider klasyfikacji generalnej Belg Remco Evenepoel (Red Bull-Bora-hansgrohe). Kuss dojechał na trzeciej pozycji.
Czwarty na mecie Pogacar jest już o krok od wyrównania rekordu Francuzów Jacques'a Anquetila i Bernarda Hinault, Belga Eddy'ego Merckxa i Hiszpana Miguela Induraina, którzy wygrali "Wielką Pętlę" po pięć razy w karierze.
Organizatorzy ogłosili, że niedzielny etap, na którym nie powinno już dojść do żadnych znaczących przetasowań w klasyfikacji generalnej, zostanie skrócony z 133 do 89 km. U podstaw tej decyzji jest chęć odciążenia służb ratunkowych, zajętych walką z pożarami w Żyrondzie. Peleton nie wystartuje w Thoiry, jak planowano, a przeniesie się autokarami do Paryża i ruszy z miejsca, w którym będzie też meta.
