Amerykanin rozpoczął swoją serię na kortach twardych po Wimbledonie od półfinału w Waszyngtonie, gdzie przegrał z Fritzem, następnie dotarł do finału w Montreal Masters, a teraz osiągnął najlepszy wynik w Cincinnati – wszystko to na nieco ponad tydzień przed startem US Open.
Nakashima (22. ATP) wytrzymał napór 22 asów Fritza (9. ATP), który popełnił także 34 niewymuszone błędy.

Nakashima przegrywał z przełamaniem w trzecim secie, ale odrobił stratę na 3:3 i ponownie przełamał na 5:3.
Był skuteczniejszy od potężnie uderzającego Fritza i wykorzystał pierwszą piłkę meczową, kończąc spotkanie zwycięskim forhendem.
"Zyskałem dużo pewności siebie tego lata" – powiedział Nakashima. "W decydującym secie zaufałem swojej grze; jestem dumny z tego, jak zakończyłem mecz".
"Dziś starałem się grać mocniej przeciwko niemu niż w Waszyngtonie; to pozwoliło mi wygrać".
"Ostatnie tygodnie były dla mnie naprawdę udane; spędziłem godziny na korcie – jestem z siebie dumny" – dodał. "Teraz mam szansę wygrać jeszcze więcej meczów".
Nakashima został pierwszym amerykańskim tenisistą od 2011 roku, który w jednym sezonie dotarł do półfinału zarówno w Kanadzie, jak i w Cincinnati.
Nakashima, który zadebiutuje w Top 20 rankingu ATP, zagra o finał ze swoim rodakiem, Francesem Tiafoe. W drugiej parze półfinałowej zmierzą się finalista French Open Flavio Cobolli i Arthur Fils.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
