Przejdź do głównej treści

Krytykowany Infantino chce rządzić światowym futbolem. Będzie ponownie kandydował, ogłosiła FIFA

Infantino jest szefem FIFA.
Infantino jest szefem FIFA.REUTERS

Prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianni Infantino, pomimo ogromnej krytyki związanej z planem sprzedaży prywatnym inwestorom części praw z mistrzostw świata, zamierza w przyszłym roku ubiegać się o reelekcję. FIFA poinformowała o tym w niedzielnym oświadczeniu.

"W kwietniu prezydent FIFA ogłosił, że w 2027 roku ponownie będzie kandydował. Oczywiście nic się w tej kwestii nie zmieniło. Pan Infantino będzie ubiegał się o reelekcję" - przekazała federacja.

To pierwsza wypowiedź dotycząca przyszłości Infantino od czasu, gdy znalazł się pod presją z powodu zamiaru dalszej komercjalizacji futbolu. Europejska Unia Piłkarska (UEFA) oraz inne federacje zagroziły w związku z tym bojkotem wydarzeń FIFA. Infantino ostatecznie wycofał się z tego planu.

Za krytykowanym działaczem nadal stoją przedstawiciele Afryki oraz kilka narodowych federacji południowoamerykańskiej CONMEBOL. Kandydat na szefa FIFA musi uzyskać poparcie co najmniej 106 z 211 związków członkowskich. Zgłoszenie należy złożyć do 18 listopada.

Przedstawiciele UEFA i jej sojusznicy rozważali przeprowadzenie głosowania nad wotum nieufności, aby odwołać Infantino ze stanowiska szefa federacji. Według BBC jednak ostatecznie z tego zrezygnowali.

UEFA i FIFA pozostają jednak w ostrym konflikcie. Europejska Unia Piłkarska w ubiegłym tygodniu zwróciła się do sądu w USA o umożliwienie uzyskania zeznań i dokumentów od podmiotów mających siedzibę w USA, które chce wykorzystać jako dowody przeciwko Infantino. W Szwajcarii, gdzie obie organizacje mają swoje siedziby, planuje złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przeciwko szefowi światowego futbolu. FIFA w czwartek oskarżyła przedstawicieli UEFA o prowadzenie kampanii oszczerstw.

Głównymi inwestorami, którzy mieli zapłacić 4,2 miliarda dolarów za 20-procentowy udział w spółce zależnej zarządzającej komercyjnymi wydarzeniami FIFA, w tym mistrzostwami świata, mieli być osoby powiązane z rodziną amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

56-letni Infantino stoi na czele FIFA od ponad dziesięciu lat. Jego obecna kadencja zakończy się w przyszłym roku.

W sobotę wziął udział w inauguracji mistrzostw świata piłkarek do lat 20 w Polsce, ale nie chciał rozmawiać o swojej przyszłości na czele FIFA. Na pytanie, czy nie rozważał rezygnacji po dużej krytyce związanej z niedawnym planem sprzedaży prywatnym inwestorom części praw z mistrzostw świata, nie odpowiedział.

"Będzie jeszcze wiele do powiedzenia, ale w odpowiednim miejscu i czasie. To nie jest dziś i tutaj, kiedy cieszymy się futbolem" - powiedział Infantino stacji Sky News w Katowicach, gdzie pojawił się na meczu Polska – Argentyna.

"We FIFA oczywiście nadal pracujemy nad tym, aby dać ludziom w każdym zakątku świata szansę i znaleźć sposoby oraz środki, by się rozwijać i angażować. Aby mogli także świętować futbol, który wszyscy kochamy" - stwierdził Infantino.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen