Przejdź do głównej treści

Szef sędziów przyznaje, że Van Bommel powinien zostać wyrzucony z boiska za faul na Bouwmanie

Aaron Bouwman pada na murawę po niebezpiecznym faulu Rubena van Bommela
Aaron Bouwman pada na murawę po niebezpiecznym faulu Rubena van Bommela Pro Shots Photo Agency / Sipa USA / Profimedia

Ruben van Bommel z PSV niesłusznie nie otrzymał czerwonej kartki za niebezpieczny faul na Aaronie Bouwmanie podczas sobotniego meczu Ajaxu z PSV – przyznał szef sędziów w Holandii.

W 81. minucie sobotniego spotkania Van Bommel wpadł z impetem w klatkę piersiową i głowę Aarona Bouwmana, nie próbując nawet walczyć o piłkę głową. Bouwman upadł bardzo mocno i długo nie podnosił się z murawy, wyraźnie cierpiąc, a Ajax i PSV wdali się w ogromną przepychankę, która zakończyła się pokazaniem czterech żółtych kartek.

Van Bommel został ukarany tylko żółtą kartką, bez interwencji VAR-u, co wywołało falę krytyki pod adresem KNVB, sędziego Sander van der Eijka oraz arbitra VAR Pola van Boekela.

W niedzielę szef sędziów KNVB Raymond van Meenen przyznał, że Van Bommel powinien był zostać wyrzucony z boiska za swój niebezpieczny faul, który van der Eijk określił jako "pechowy".

"To nie jest skomplikowane. Van Bommel wchodzi w ten pojedynek powietrzny z taką siłą i prędkością, że stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa rywala. To kwalifikuje się na czerwoną kartkę. I nie ma tu znaczenia, czy chodzi o łokieć czy coś podobnego. W tym przypadku to jego ciało jest 'bronią" - powiedział Van Meenen w rozmowie z AD.

Bouwman został zmieniony przez Thilo Kehrera i po meczu trafił do szpitala. Trener PSV Peter Bosz powiedział, że Van Bommel odwiedził Bouwmana w szatni, ale jednocześnie bronił decyzji van der Eijka o pozostaniu przy żółtej kartce.

"Właśnie wróciłem od Rubena. Jest naprawdę przybity w szatni. Był jedynym, który nie dołączył do świętowania w szatni, bo absolutnie nie miał takiego zamiaru. I tak, kiedy widzi się chłopaka schodzącego z boiska w takim stanie, to nie jest przyjemny widok" - powiedział Bosz po meczu.

Ajax i PSV wdali się w przepychankę po faulu Van Bommela na Bouwmanie
Ajax i PSV wdali się w przepychankę po faulu Van Bommela na BouwmanieANP / Sipa USA / Profimedia

"Widać, że myśli, iż po odbiciu piłki będzie mógł wybić ją głową. Dopiero będąc w powietrzu orientuje się, że Bouwman jest blisko i odwraca się, by uniknąć zderzenia głowami. Wtedy dochodzi do potężnego zderzenia".

Kapitan Ajaxu Davy Klaassen wbiegł na boisko po zejściu z murawy, by uspokoić kolegów z drużyny i porozmawiał z sędzią o tym starciu, mając jasne zdanie na ten temat: "Dla mnie to jest ewidentna czerwona kartka, ale może jestem szalony".

"Widziałem, jak Van Bommel ostro wszedł w Aarona. Wbiegłem na boisko, żeby wszystkich uspokoić. Gdy zobaczyłem go leżącego, zapytałem sędziego: 'Co teraz? Co to ma być?' Ale uznał to za niefortunny incydent. Musimy to zaakceptować. On jest sędzią".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen