James przez ostatnie osiem sezonów grał dla Los Angeles Lakers, z którym zdobył mistrzostw NBA w 2020 roku. Wcześniej przez cztery lata występował dla Cleveland Cavaliers (mistrzostwo w 2016 roku), dla którego grał też w latach 2003-2010, zdobywając wtedy wicemistrzostwo w 2007 roku.
Najbardziej owocny był dla niego czas w Miami Heat, gdzie występował w latach 2010-2014 i zdobył dwa złote pierścienie (2012, 2013).
LeBron podpisał z 76ers kontrakt dwuletni kontrakt, ale ten drugi rok jest opcjonalny dla zawodnika. Zarobi osiem milionów dolarów.
Legendarny koszykarz po ostatnim sezonie zastanawiał się nad zakończeniem kariery, ale ostatecznie stwierdził, że w wieku blisko 42 lat wciąż może dać jeszcze wiele swojemu nowemu zespołowi.
"Myślałem, że skończyłem (karierę), kiedy sezon się zakończył. Nie byłem gotowy, żeby to ogłosić, i wiedziałem, że potrzebuję trochę czasu, żeby naprawdę zdecydować, ale byłem prawie pewien, że rozegrałem swój ostatni mecz. Byłem szczery na tej ostatniej konferencji prasowej, kiedy powiedziałem, że muszę spojrzeć na siebie i zdecydować, czy wciąż kocham tę grę. Nadal naprawdę kocham tę grę i mam jeszcze więcej do zaoferowania.
Ostatnie kilka tygodni było naprawdę wyjątkowe. Nigdy wcześniej nie miałem możliwości nie mieć pojęcia, co robić, i poświęcić prawdziwego czasu na samo myślenie. Miałem niesamowite kilka miesięcy ze wszystkimi ludźmi, których kocham, próbując to wszystko rozgryźć. To moja ostateczna decyzja. Nie idę po pieniądze. Nie idę po rodzinę. Po co naprawdę gram w tym momencie? Wciąż chcę się poświęcać. Wciąż chcę pracować. Wciąż chcę harować. Wciąż chcę rywalizować, wygrywać i mieć szansę na uczucie zwycięstwa, kolejne mistrzostwo.
Wierzę, że mogę pomóc uczynić Philadelphia 76ers drużyną mistrzowską i jestem tak podekscytowany, by ożywić nową bazę fanów i rozpocząć tę niesamowitą podróż po raz ostatni. Dziękuję LA. Miami na zawsze będę kochał i Northeast Ohio zawsze będzie domem!” – napisał LeBron na swoim profilu na mediach społecznościowych.
