Nowicki wyjaśnił w rozmowie z PAP, że upoważnienie od Piesiewicza otrzymał w 2025 roku i na jego podstawie zwołał na 8 września posiedzenie prezydium zarządu.
Jako kolarz największe sukcesy odniósł podczas igrzysk olimpijskich w Montrealu w 1976 roku, zdobywając dwa medale - srebrny w jeździe drużynowej na czas na 100 km, startując razem z Ryszardem Szurkowskim, Stanisławem Szozdą i Tadeuszem Mytnikiem, oraz brązowy w wyścigu indywidualnym. W jeździe drużynowej wywalczył również dwa krążki mistrzostw świata - złoty w Yvoir (1975) oraz brązowy w San Cristobal (1977).
W latach 2000-2001 był prezesem Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu (obecnie Ministerstwo Sportu i Turystyki). Kierował również Towarzystwem Olimpijczyków Polskich, angażując się szczególnie w pomoc byłym sportowcom w trudnej sytuacji życiowej.
W okresie, gdy kierował UKFiS, weszła w życie ustawa o emeryturach olimpijskich (2000), później wielokrotnie nowelizowana.
"Widząc, co się dzieje w kraju, ilu zasłużonych mistrzów wymaga pomocy, i to, że samorządy nie stać na udzielenie wsparcia albo nie dostrzegają problemu, zaczęliśmy jako społecznicy docierać do parlamentarzystów, przekonywać do podjęcia decyzji, żeby sprawę uporządkować na poziomie krajowym. W ten sposób powstała ustawa o emeryturach olimpijskich" – mówił Nowicki w rozmowie z PAP w 2019 roku.
W 2024 roku wszedł w skład Obywatelskiego Komitetu Poparcia Kandydata na Urząd Prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego, a w styczniu 2025 został koordynatorem utworzonego w ramach tego komitetu zespołu ds. sportu.
75-letni Nowicki jest jednym z ośmiu wiceprezesów PKOl. Działając z upoważnienia Piesiewicza zwołał na 8 września posiedzenie prezydium zarządu PKOl. W skład prezydium zarządu, poza aresztowanym prezesem, wchodzi 16 osób. W piątek to gremium w wydanym komunikacie zapewniło, że mimo zatrzymania i przedstawienia zarzutów Piesiewiczowi (wyraził zgodę na podanie swojego pełnego imienia i nazwiska), który później został aresztowany, organizacja działa "w sposób niezakłócony".
Piesiewicz, który kieruje PKOl od kwietnia 2023, a jego kadencja trwa do wiosny przyszłego roku, został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, które było kontynuowane w piątek, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. W sobotę rano rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała PAP, że katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Piesiewicza.
Giełda kryptowalut Zondacrypto od października 2025 była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu tego roku Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.
