Antonin Hajek był czeskim skoczkiem narciarskim, który zakończył karierę w 2015 roku. Rok wcześniej doznał groźnego wypadku podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Harrachovie.
Następnie pełnił funkcję trenera kadry narodowej od stycznia 2020 roku. Zaginął w październiku 2022 roku, a ostatni jego ślad prowadził do Malezji. Od tamtego czasu był uznany na zaginionego, a teraz Czeski Związek Narciarski przekazał informację o jego śmierci.
Antonin Hajek najlepszy czas w karierze przeżywał w sezonie 2009/2010. Wtedy był nawet blisko podium podczas konkursu indywidualnego w Bad Mitterndorf, zajmując 4. miejsce. Sezon zaczął właśnie od startów na austriackim mamucie i mimo że była to połowa rozgrywek, to zdołał wywalczyć 230 punktów i zajął 23. pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i 6. lokatę w Pucharze Świata w lotach narciarskich.
Antonin Hajek bardzo dobrze czuł się podczas konkursów na "mamutach". Jest rekordzistą Czech w długości lotu. Najdłuższy skok oddał w Planicy w 2010 roku. Wtedy uzyskał 236 metrów i do tej pory żaden czeski skoczek nie pobił tego wyniku.
Przyczyny i data śmierci 36-latka są na ten moment nieznane.
