Angielska Niezależna Komisja Dyscyplinarna podjęła dziś decyzję o wykluczeniu Southampton z finału baraży o awans do Premier League. Decyzja zapadła w związku z potwierdzeniem "licznych naruszeń przepisów EFL związanych z nieautoryzowanym filmowaniem treningów innych klubów" – poinformował organizator rozgrywek.
Oznacza to, że Southampton – mimo zwycięstwa w półfinale barażu z Middlesbrough – traci szansę na awans powrotny do Premier League. Pokonani rywale wracają do gry i to oni zmierzą się z Hull City w finale. Mecz na Wembley odbędzie się 23 maja, dokładna godzina ma zostać wkrótce potwierdzona.
To nie koniec konsekwencji dla Southampton. Klub z południowego wybrzeża rozpocznie również nowy sezon w Championship z obciążeniem -4 punktów w tabeli.
Ukaranej drużynie przysługuje prawo odwołania od decyzji. Zgodnie z komunikatem EFL, ewentualna apelacja zostanie rozpatrzona natychmiast, tj. jeszcze w środę, 20 maja. Zależnie od rozstrzygnięcia ewentualnego wniosku apelacyjnego, może to oznaczać nawet zmianę terminu finałowego meczu barażowego.
Boro zadowolone z decyzji
"Middlesbrough FC z zadowoleniem przyjmuje wynik dzisiejszego przesłuchania Komisji Dyscyplinarnej" – napisał klub w oświadczeniu.
"Wierzymy, że jest to jasny sygnał dla przyszłości naszej gry w zakresie uczciwości i postępowania w sporcie. Jako klub skupiamy się teraz na meczu z Hull City na Wembley w sobotę".
Za co ukarano Southampton?
Przypomnijmy, że sprawa miała swój początek półtora tygodnia temu. 8 maja członek sztabu szkoleniowego Southampton został przyłapany na nagrywaniu zamkniętego treningu Middlesbrough przed pierwszym z dwóch meczów barażowych.
Do zdarzenia doszło niecałą dobę przed startem spotkania, choć obowiązuje całkowity zakaz obserwacji rywali 72 godziny przed rywalizacją. Oba zaplanowane mecze półfinałowe się odbyły, a na boisku awans wywalczyło Southampton (0:0 na Riverside Stadium, 2:1 po dogrywce na St. Mary's).
Oskarżony klub początkowo bronił się, że pracownik pojawił się w niedozwolonym miejscu z własnej inicjatywy. Jednak dzisiejsze oświadczenie EFL wskazuje, że sprawa okazała się znacznie poważniejsza niż pierwotnie sądzono.
Po pierwszych zarzutach z 8 maja dodatkowe – obejmujące inne wydarzenia z sezonu 2025/26 – postawiono w poniedziałek 17 maja. Podglądani mieli być również inni rywale, jak Oxford United (w grudniu) i Ipswich Town (w kwietniu).
