Jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii w ostatnim sezonie trafił do szwajcarskiej kadry B i ze względu na słabszą formę nie wziął udziału w igrzyskach olimpijskich we Włoszech.
Teraz wrócił do głównej kadry Helwetów, a trener ogłosił, że zawodnik jest bardzo zmotywowany, by zaprezentować się jeszcze z jak najlepszej strony.
„Simon kontynuuje karierę, a ja planuję z nim nowy sezon. Jestem przekonany, że latem możemy zrobić kolejne kroki naprzód” - przyznał na łamach gazety „Blick” słoweński szkoleniowiec, który jest trzy miesiące starszy od Ammanna.
Skoczek dawno publicznie nie wypowiadał się na temat planów na przyszłość. Jeśli będzie kontynuował karierę, to w listopadzie rozpocznie swój 30. sezon Pucharu Świata.
Ammann wygrał oba olimpijskie konkursy indywidualne zarówno w 2002 roku w Salt Lake City, jak i osiem lat później w Vancouver, w trzech przypadkach wyprzedzając bezpośrednio Adama Małysza. W 2007 roku został mistrzem świata na dużej skoczni, a w 2010 roku mistrzem świata w lotach narciarskich.
