Sow karierę piłkarską rozpoczynał we Francji, potem grał w Belgii, a zimą 2025 roku trafił do Górnika Zabrze. Po rocznej grze w polskiej ekstraklasie został zawodnikiem duńskiego Broendby IF. Jagiellonia wypożyczyła go z tego klubu na okres do końca obecnego sezonu, ma też opcję wykupu zawodnika.
"Znam klub, znam Jagiellonię. Jest to bardzo dobra drużyna na mapie Polski, a teraz zaczyna być jeszcze bardziej znana w Europie, więc jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. Przede wszystkim chcę pomagać drużynie. Chcę strzelać gole, asystować i dawać wszystko klubowi. Drużynowo chciałbym wygrać wszystko, co tylko możliwe" – powiedział 26-latek klubowym mediom, po podpisaniu kontraktu z Jagiellonią.
To kolejny nowy skrzydłowy w Jagiellonii, ma wzmocnić rywalizację na tych pozycjach, zwłaszcza że kontuzjowany jest Kamil Jóźwiak. Tuż przed inauguracją rozgrywek Białostoczanie wypożyczyli 20-letniego Szweda Jeremiego Agbonifo, piłkarza francuskiego RC Lens, który gra na razie z ławki rezerwowych. Na skrzydle dużo częściej od niego występuje Portugalczyk Rodrigo Conceicao, pozyskany przed sezonem jako nominalny prawy obrońca.
Jagiellonia łączy grę w ekstraklasie i europejskich pucharach, w których po raz trzeci z rzędu zagra w fazie ligowej.
W czwartek zagra w Białymstoku pierwszy mecz play-off o fazę ligową Ligi Europy, jej przeciwnikiem w dwumeczu będzie gruzińska Iberia Tbilisi. Jeśli okaże się gorsza od tego przeciwnika, zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji, w której grała w minionych dwóch latach.

