Obie jedenastki z Dolnego Śląska w środę zmierzyły się w Pucharze Polski i wówczas Legniczanie przegrali przed własną publicznością 0:1.
W sobotę do praktycznie ostatniej akcji meczu zanosiło się na powtórkę. Goście prowadzili od 77. minuty po trafieniu Jakuba Lisa. Miedzi, która wygrała trzy poprzednie ligowe potyczki, punkt uratował tuż przed ostatnim gwizdkiem Marcel Mansfeld. Miejscowi od 26. minuty grali w dziesiątkę, gdyż po czerwonej kartce boisko musiał opuścić Igor Maliszewski.
Miedź z 14 punktami spadła na drugą pozycję w tabeli, a Chrobry z 11 jest trzeci.
Legniczan wyprzedziła Pogoń Grodzisk Maz. Piłkarze trener Tomasza Kafarskiego w Pruszkowie, gdzie podejmują ligowych rywali, bramkę na wagę trzech punktów zdobyli w 76. minucie, a uczynił to wprowadzony na boisko kilka niedługo wcześniej weteran Damian Jaroń.
Grodziszczanie na pewno pozostaną liderem niezależnie od wyników niedzielnych spotkań, z których najciekawiej zapowiada się konfrontacja piątej w tabeli Arki z czwartym ŁKS. Łodzianie mają 11 pkt, a Gdynianie - 10.
Także 10 pkt ma Polonia Warszawa, ale ona nie poprawi bilansu w tej kolejce, gdyż przegrała w Rzeszowie ze Stalą 1:2.
Gospodarze po słabym początku odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, a "Czarne Koszule" po raz drugi przegrały.
Na zwycięską ścieżkę, po czterech występach, w których powiększył dorobek o jeden ledwie punkt, powrócił zespół Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Piłkarze trenera Marcina Brosza wygrali z nieźle spisującą się ostatnio Lechią Gdańsk 2:1.
Tę kolejkę zakończy poniedziałkowe starcie Ruchu Chorzów z beniaminkiem Unią Skierniewice.
