Słynne siostry, które mają na koncie 14 tytułów wielkoszlemowych w deblu, w tym dwa triumfy na US Open, odrobiły stratę przełamania w trzecim secie i prowadziły już 5:0 w decydującym super tie-breaku do dziesięciu punktów, ale ostatecznie przegrały 6:3, 6:7 (6), 7:6 (7).
Venus i Serena nie grały razem w deblu wielkoszlemowym od US Open 2022.
Dla Sereny Williams, 23-krotnej mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w singlu, uznawanej przez wielu za najwybitniejszą tenisistkę w historii, był to pierwszy powrót na korty Flushing Meadows od tamtego czasu.
44-latka w spektakularnym stylu wróciła do gry singlowej w turniejach wielkoszlemowych jako posiadaczka dzikiej karty na Wimbledonie, cztery lata po tym, jak „odeszła” od zawodowego tenisa.
Na kortach All England Club przegrała z Joint w pojedynku na korcie centralnym, który rozpalił wyobraźnię zarówno zagorzałych, jak i okazjonalnych kibiców tenisa.
Nawet to doświadczenie nie przygotowało Joint na atmosferę panującą na ogromnym stadionie Ashe’a.
Siostry zostały powitane burzliwą owacją, gdy pojawiły się na korcie, skupione i ubrane w skromne białe stroje.
Każda potężna wolejowa wymiana i smecz Amerykanek wywoływały gromkie brawa, a gdy objęły prowadzenie w decydującym super tie-breaku do dziesięciu punktów, hałas był ogłuszający.
"Atmosfera była surrealistyczna," powiedziała Joint. "Możliwość gry przeciwko takim legendom tenisa to coś naprawdę wyjątkowego."
