Przejdź do głównej treści

Sobota z Ekstraklasą: Żywiołowo, ale i nieskutecznie w Łodzi. Korona gra z Wisłą Kraków

Sobota z Ekstraklasą:
Sobota z Ekstraklasą:PAWEL PIOTROWSKI/400MM / Newspix.pl / Profimedia

W pierwszym sobotnim meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy kibice podziwiali dynamiczne widowisko, choć ostatecznie nie zobaczyli ani jednej bramki. W kolejnym spotkaniu Korona Kielce podejmie Wisłę Kraków, a wieczorem Legia Warszawa poszuka w Lublinie rewanżu za porażkę w Pucharze Polski.

Motor Lublin - Legia Warszawa (20:15)

Korona Kielce - Wisła Kraków (1:0, trwa)

Widzew Łódź - Radomiak Radom (0:0)

Spotkanie rozgrywane w Łodzi od początku było niezwykle intensywne. Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie goście, kiedy po zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Rafał Wolski, który jednak przegrał pojedynek z Bartłomiejem Drągowskim. Wkrótce aktywny jak zwykle Ronaldo Lumungo mógł znaleźć się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale w porę futbolówkę sprzed nóg w polu karnym wybił mu... wracający do defensywy Mariusz Fornalczyk.

W 20. minucie doszło do pierwszej wymuszonej zmiany. Bez kontaktu z przeciwnikiem kontuzji nabawił się bowiem Conrado, od razu sygnalizując medykom, że potrzebna będzie zmiana. Na murawie zastąpił go Abdoul Tapsoba.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

Rywalizacja stawała się coraz bardziej zacięta, ale sędzia Bartosz Frankowski pozwalał piłkarzom na wiele. Widzew z każdą minutą zyskiwał przewagę, jednak to piłkarze Radomiaka oddawali więcej strzałów. Gospodarze zakończyli pierwszą odsłonę bez ani jednego celnego uderzenia, choć przed przerwą tę statystykę próbował zmienić Fornalczyk.

Tuż po wznowieniu gry udało się to za to Karolowi Świderskiemu, ale Filip Majchrowicz był świetnie ustawiony i z łatwością złapał "główkę" reprezentanta Polski. Bramkarz popisał się wyczuciem także po chwili, gdy z rzutu wolnego próbował zaskoczyć go Fran Alvarez.

Serca miejscowych kibiców zadrżały w 78. minucie, kiedy przy próbie interwencji piłkę do własnej siatki skierował Przemysław Wiśniewski. Po dłuższej chwili uspokoił ich arbiter, który nie uznał trafienia ze względu na faul we wcześniejszej fazie akcji.

Momentum
MomentumFlashscore

Pod koniec meczu sporo pracy miał Drągowski. Golkiper najpierw wykazał się refleksem po strzale Ronaldo Lumungo, a chwilę później przy próbie wybicia piłki lecącej z boku boiska uderzył głową w słupek. Bramkarz potrzebował pomocy sztabu, jednak po chwili wrócił do gry. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramowym remisem, ale Radomiak dzięki jednemu punktowi w tabeli znajduje się tuż nad drużyną Widzewa.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen