W meczu River z Grémio, podczas pierwszej połowy i po bramce brazylijskiej drużyny, doszło do napięć między argentyńskimi zawodniczkami, a Candela Díaz posunęła się do wykonania gestu imitującego małpę w kierunku osoby podającej piłkę.
Sprawdź szczegóły meczu zakończonego po 40 minutach
Sytuacja eskalowała błyskawicznie, a zespół sędziowski zdecydował o czerwonych kartkach dla sześciu zawodniczek River Plate, kończąc mecz natychmiastowym walkowerem.
Sytuacja nie zakończyła się jednak wraz z przedwczesnym końcowym gwizdkiem. Cztery zawodniczki River Plate - Candela Díaz, Camila Duarte, Juana Cangaro i Milagros Diaz - zostały po meczu zabrane na komisariat policji w São Paulo pod zarzutem rasizmu, a po przesłuchaniu poszkodowanych i świadków zostały ostatecznie zatrzymane.
Samo River Plate wypowiedziało się już na temat sprawy i dało jasno do zrozumienia, że podejmie "działania dyscyplinarne" wobec zamieszanych w nią zawodniczek.
"River Plate wyraża absolutne odrzucenie dyskryminujących gestów, które miały miejsce podczas meczu z Grémio w ramach Brazil Ladies Cup 2024. Chcielibyśmy poinformować, że podjęliśmy już odpowiednie środki dyscyplinarne i będziemy nadal pracować nad wyeliminowaniem tego typu zachowań" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu klubu z Buenos Aires.
