Southgate: Przed nami trudne zadanie, ale wciąż jesteśmy w turnieju i walczymy

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Southgate: Przed nami trudne zadanie, ale wciąż jesteśmy w turnieju i walczymy

Southgate po kwalifikacjach.
Southgate po kwalifikacjach.ODD ANDERSEN/AFP
Anglia zmierzy się w finale Euro 2024 z Hiszpanią, "najlepszą drużyną turnieju", mając jeden dzień odpoczynku mniej. To "ogromne zadanie, ale wciąż tu jesteśmy i walczymy", powiedział trener Gareth Southgate w środę po półfinale.

"Jedynym powodem, dla którego przyjąłem tę pracę, była próba odniesienia sukcesu w Anglii jako narodzie i próba ulepszenia angielskiej piłki nożnej, i jestem niezmiernie dumny, że udało mi się doprowadzić drużynę do pierwszego finału poza domem"- powiedział Southgate po półfinałowym zwycięstwie 2:1 nad Holandią.

Anglia grała w dwóch finałach w swojej historii, na mistrzostwach świata 1966 i mistrzostwach Europy UEFA 2021, dwa razy w Londynie. Southgate przypomina jednak, że gra w finale nie wystarczy, "przyjechaliśmy tutaj, aby wygrać".

Trener reprerezentacji Anglii przypomina, że przeciwko La Roja, która zakwalifikowała się we wtorek do finału kosztem Francji, "będziemy musieli być wyjątkowi z piłką i bez piłki", opisał. "Przyjechaliśmy tutaj, aby spróbować wygrać turniej i to pozostaje naszym celem".

Holandia otworzyła wynik na początku meczu, ale Anglia wyrównała z rzutu karnego, a następnie wyszła na prowadzenie dzięki bramce Olliego Watkinsa w czasie doliczonym.

"Olly Watkins trenował codziennie i był gotowy na ten moment, bez względu na to, jak bardzo był sfrustrowany brakiem gry. Był gotowy, podobnie jak cała grupa" - powiedział Southgate. "To grupa z wieloma nowymi zawodnikami, a połowa z nich nigdy wcześniej nie grała w turnieju, ale wszyscy wspierają się nawzajem, a dzisiejszy wieczór był tego dobrym przykładem" - podkreślił.

Po raz kolejny podkreślił "odporność i charakter" drużyny, która była bliska wyeliminowania w meczach przeciwko Słowacji (2:1) i Szwajcarii (1:1, 5-3).

Southgate cieszył się z awansu do finału, drugiego z rzędu na Euro, po tym jak w kraju spadła na niego fala krytyki za dość ograniczony skład, pomimo wielu indywidualnych talentów, jakimi dysponował. "Kiedy czyta się wszystko, co zostało napisane, jest ciężko. Świętowanie drugiego finału jest naprawdę wyjątkowe" - powiedział, kierując słowa uznania do kibiców Anglii, którzy udali się do Niemiec.