Portugalski obrońca jest już na hiszpańskiej ziemi i właśnie z lotniska del Prat wypowiedział się jako przyszły zawodnik culés.
João Cancelo nie krył radości z powrotu i przede wszystkim podkreślił własny wysiłek, by dołączyć do mistrza Hiszpanii.
"Jestem bardzo zadowolony, bardzo szczęśliwy, że tu jestem, jestem tam, gdzie chcę być" – powiedział po przyjeździe do Barcelony.
Obrońca, podstawowy zawodnik Portugalii na Mundialu 2026, przyznał, że byłby gotów spędzić sezon bez gry, jeśli nie pozwolono by mu odejść do zespołu Blaugrany.
"Przez tydzień trenowałem indywidualnie. Powiedziałem Deco, że albo przyjdę tutaj, albo spędzę tam rok bez gry, pobierając pensję. Wysiliłem się, ale najważniejsze, że jestem szczęśliwy. To bardzo wyjątkowy klub. Jestem tutaj, by pomóc i mam nadzieję zdobyć wiele trofeów. Budujemy wielką drużynę" – dodał.
W wieku 32 lat Cancelo wraca na Camp Nou, tym razem na stałe. W poprzednim sezonie rozegrał 23 mecze, strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty, po tym jak w połowie rozgrywek został wypożyczony z Al Hilal.
Warto przypomnieć, że saudyjski klub zapłacił za niego 25 milionów euro w sezonie 2024/25.
