Real Madryt pod wodzą José Mourinho intensywnie pracuje nad budową kadry na sezon 2026/27. W tym kontekście potwierdzono już transfery Konaté, Bernardo Silvy i Cucurelli, ale oczekiwane są jeszcze kolejne wzmocnienia.
Jednym z transferów, który wydawał się pewny – a nawet pojawił się jako sugestia w jednym z materiałów kampanijnych Florentino Péreza – był ten dotyczący Nico Paza. Osiem milionów euro, które trzeba by zapłacić Como za wykupienie argentyńskiego pomocnika oraz jego poziom prezentowany w Serie A sprawiały, że był priorytetowym celem na rynku, jednak wszystko wydaje się być wstrzymane.
Specjalista od transferów Matteo Moretto informuje, że Real Madryt i Włosi spotkają się w czwartek, by omówić przyszłość talentu urodzonego w Santa Cruz de Tenerife: "Real Madryt i Como porozmawiają w czwartek o przyszłości Nico Paza, jednak klub z Madrytu już nieformalnie przekazał Como w ostatnich tygodniach, że zamierza sprowadzić Argentyńczyka do Madrytu, by następnie ocenić jego dalszy rozwój” – przekazał dziennikarz na swoim profilu w serwisie X.
Z jego informacji wynika, że osoby w stolicy Hiszpanii nie są zbyt zdecydowane, by zatrzymać zawodnika, który woli pozostać w drużynie z Włoch, by mieć szansę gry w Lidze Mistrzów: "Jedną z najpoważniej rozważanych opcji przez Real Madryt jest ponowne wystawienie go na rynek za około 60 milionów euro. Como chce podjąć ostatnią próbę podczas spotkania zaplanowanego na ten tydzień, by zatrzymać Nico na jeszcze jeden sezon” – dodaje Moretto.
Te doniesienia wskazują, że Nico Paz coraz bardziej oddala się od powrotu na Bernabéu, a transfer za wysoką kwotę zamknąłby mu drzwi do ewentualnego powrotu w przyszłości. Nie jest to potwierdzone, ale chęć Mourinho sprowadzenia Enzo Fernándeza może być czynnikiem, który zapoczątkował tę sytuację.
