Przejdź do głównej treści

"Julián Alvarez czuje się naprawdę źle" – mówi CEO Atletico. "Nie odejdzie do Barcelony"

Alvarez wciąż może odejść z Atleti
Alvarez wciąż może odejść z AtletiPIERRE-PHILIPPE MARCOU / AFP

CEO Atletico Madryt, Miguel Angel Gil Marin, przyznał w czwartek, że Julian Alvarez czuje się źle, ponieważ – jak twierdzi – został oszukany przez niektóre osoby, i ponownie podkreślił, że klub nie zamierza negocjować jego transferu do Barcelony.

"Julian czuje się naprawdę źle, bo są osoby, które go oszukały i wprowadziły w błąd" – powiedział Gil Marin w rozmowie z Movistar+ w Monako, gdzie uczestniczył w losowaniu nowego sezonu Ligi Mistrzów.

"Naprawdę bardzo mi przykro, bo go znam. Pracowaliśmy z nim już od jakiegoś czasu i to świetny człowiek, doskonały profesjonalista, znakomity piłkarz, ale jest teraz całkowicie zagubiony" – wyjaśnił CEO klubu.

Argentyński zawodnik, który od dwóch dni nie trenuje z drużyną Atletico Madryt, przeżywa "bardzo trudną sytuację zarówno prywatnie, jak i zawodowo" – przyznał Gil Marin.

Szef klubu, który wyraził nadzieję, że "taki świetny piłkarz jak Julian" będzie chciał zostać w Atletico, nie wykluczył całkowicie jego odejścia, jeśli nie będzie innego wyjścia, ale stanowczo odrzucił możliwość transferu do Barcelony.

"Jedyną pewną i niezmienną decyzją jest to, że w żadnym wypadku nie będziemy negocjować z Barceloną" – podkreślił, zaznaczając, że ma poparcie akcjonariuszy i dyrektorów klubu.

Zdaniem Gil Marina Barcelona zachowała się nieetycznie i nieprofesjonalnie. Skrytykował wypowiedzi prezesa katalońskiego klubu, Joana Laporty, złożone w środę, ponownie podkreślając, że oferta za Juliána Alvareza pozostaje aktualna.

"Te słowa przekraczają czerwoną linię" – ostrzegł w czwartek w rozmowie z Movistar w Monako wiceprezes ds. sportowych Barcelony, Rafa Yuste.

"Dla nas nie do pomyślenia jest działanie poza sportowymi i zawodowymi standardami, które obowiązują w klubie" – dodał Yuste. "Jestem w piłce nożnej od ponad 30 lat. Moje słowo to jedna z niewielu rzeczy, które mam i dopóki będę CEO, zawodnik na pewno nie trafi do Barcelony" – zapewnił Gil Marin.

Rano zarząd klubu 'rojiblancos' jednogłośnie poparł stanowisko, by nie sprzedawać Juliana do Barcelony.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen