Betis - Real Madryt 1:0
W poprzednich kolejkach drużyna prowadzona przez trenera Jose Mourinho pokonała Espanyol 2:1, Real Sociedad San Sebastian 4:1 i Malagę 4:0. Piątkowy mecz na Estadio de La Cartuja okazał się jednak trudniejszym wyzwaniem.
Real przeważał w każdym aspekcie, ale nisko ustawiony Betis mądrze się bronił. Dobrze dysponowany był też bramkarz Alvaro Valles, który choćby w 68. minucie powstrzymał francuskiego napastnika Kyliana Mbappe.
W 81. min piłkarze Betisu wykonali rzutu rożny, po którym Thibaut Courtois obronił strzał głową. Belgijski bramkarz był jednak bezradny wobec dobitki Irlandczyka Troya Parrotta. Po chwili Mbappe mógł wyrównać, ale trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie francuski napastnik nie wykorzystał rzutu karnego. Później Valles obronił jeszcze strzał głową Carlosa Espiego.
Piłkarze ze stolicy otrzymali pięć żółtych kartek. Turek Arda Guler ma szczęście, że nie wyleciał z boiska, gdyż w drugiej połowie sędzia mógł go ponownie ukarać za brutalny faul.

Real w Sewilli zanotował pierwsze potknięcie w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii, co może wykorzystać broniąca tytułu Barcelona, w której występuje polski bramkarz Wojciech Szczęsny.
