Przejdź do głównej treści

Como pogłębiło kryzys Genoi, strzeliło jej cztery gole i objęło prowadzenie w tabeli

Radość piłkarzy Coma po zdobyciu gola.
Radość piłkarzy Coma po zdobyciu gola.SIMONE ARVEDA / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Piłkarze Como podtrzymali swoją serię meczów bez porażki także w 3. kolejce nowego sezonu Serie A. Tym razem pewnie wygrali na stadionie Genoi 4:1 i awansowali na pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni trenera Cesca Fábregasa co prawda szybko przegrywali, ale jeszcze przed przerwą zdołali odwrócić losy meczu trzema bramkami. Z kolei drużyna gospodarzy prowadzona przez Daniele De Rossiego po trzech porażkach pozostaje na samym dnie ligowej stawki.

FC Genoa – Como 1:4

Como rozpoczęło pewnie. Bramkarz Justin Bijlow już na początku musiał bronić groźne strzały z dystansu Yana Couto i Nico Paza. Gospodarze z Genoi jednak przetrwali początkowy napór i tuż przed upływem 20. minuty zaatakowali. Lorenzo Colombo popędził lewym skrzydłem za długim podaniem i dokładnie dograł do Milutina Osmajicia, który błyskawicznym strzałem zdobył swoją pierwszą bramkę w Serie A.

Stracony gol nie podłamał jednak gości, wręcz przeciwnie – zmotywował ich do zdecydowanego odrobienia strat. Odwracanie losów meczu rozpoczął pięknym uderzeniem z dystansu przy dalszym słupku Martin Baturina. Przy wyrównującym golu bramkarz Bijlow był bez szans, ale przy drugim trafieniu Como popełnił poważny błąd, gdyż przepuścił pod ciałem wolej Assane Diaa.

Ku radości trenera Fábregasa na ławce chwilę później trzecią bramkę zdobył Paz, który wbiegł za linię obrony i mocnym strzałem przy bliższym słupku zapewnił gościom komfortowe prowadzenie do przerwy.

Po zmianie stron goście wyraźnie zwolnili tempo, prawdopodobnie już myśląc o swoim historycznym, pierwszym czwartkowym występie w Lidze Mistrzów przeciwko RB Lipsk. Mimo to stworzyli sobie kolejne okazje – Tasos Douvikas główkował przy bliższym słupku minimalnie nad poprzeczką, a Paz trafił w obramowanie bramki. Na zasłużonego czwartego gola doczekali się w 78. minucie.

Momentum
MomentumFlashscore

Rezerwowy Moise Kean w swoim debiucie przyciągnął na siebie kilku obrońców Genoi i wyłożył piłkę Diaowi, który strzałem przy słupku skompletował swój pierwszy dublet w Serie A od kwietnia 2025 roku. Como zakończy więc kolejkę na pierwszym miejscu, natomiast prowadzona przez De Rossiego Genoa po trzeciej porażce z rzędu pozostaje na dnie tabeli.

Tabela Serie A

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen