Ipswich - Liverpool 0:2
Liverpool znakomicie rozpoczął to spotkanie i już po dziewięciu minutach prowadził różnicą dwóch goli. W obu przypadkach na listę strzelców wpisał się Alexander Isak. Wcześniej w barwach The Reds dwa razy tak szybko do siatki trafiał tylko Maxi Rodriguez. Miało to miejsce w maju 2011 roku przeciwko Fulham, gdy potrzebował na to jeszcze o dwie minuty mniej.
Szwed potwierdził, że mecze z Ipswich mu służą. Z tym rywalem mierzył się w Premier League po raz trzeci i ma już na koncie sześć trafień. Na Portman Road w sezonie 2024/25 jako zawodnik Newcastle cieszył się z hat-tricka. Ten wyczyn mógł powtórzyć, gdyby w pierwszej połowie nie przeszkodził mu minimalny spalony.
Alexander Isak przy obu golach korzystał ze współpracy z Codym Gakpo. Holender zanotował w angielskiej ekstraklasie drugi mecz, w którym zaliczył więcej niż jedną asystę. Po raz pierwszy udało mu się to w ubiegłym roku w starciu z Newcastle.
Liverpool w pierwszej połowie oddał w sumie sześć celnych strzałów. To najwyższy wynik od kwietnia 2025 roku, gdy również sześć razy zagroził bramce Leicester na King Power Stadium.

Ipswich stracił serię 18 domowych meczów bez porażki. W poprzednim sezonie Championship nie znalazł pogromcy przed własną publicznością przez 17 spotkań z rzędu, a tę passę po awansie wydłużył wygraną z Sunderlandem (2:1).
The Reds doczekali się zwycięstwa w Premier League po sześciu meczach. Udało im się tym samym uniknąć wyrównania negatywnego rekordu. Tylko raz w historii klub z Anfield Road nie wygrał co najmniej siedmiu spotkań z rzędu. Na nieudanej serii był między listopadem 2002 a styczniem 2003, gdy pod wodzą Gerarda Houlliera czekał na trzy punkty przez długich 11 konfrontacji.
