Jak informuje dziennik Marca, Jose Mourinho ma już konkretny plan na nadchodzące starcie z FC Barceloną. Portugalski szkoleniowiec podjął większość decyzji dotyczących wyjściowego składu Realu Madryt, a jedną z największych niespodzianek może być obecność Eduardo Camavingi od pierwszej minuty.
Francuz w ostatnich sezonach wielokrotnie spotykał się z krytyką za swoje występy, jednak Mourinho wierzy, że może odegrać ważną rolę w El Clásico. Trener liczy przede wszystkim na jego dynamiczne wejścia z piłką, które mogą pomóc Realowi przełamać pressing Barcelony. Camavinga ma również zapewnić drużynie dodatkową energię i wsparcie w defensywie.
Wiele wskazuje na to, że Fede Valverde rozpocznie spotkanie na pozycji prawego obrońcy. Rozważany jest jednak także inny wariant, zakładający wystawienie Denzela Dumfriesa na prawej stronie defensywy i przesunięcie Urugwajczyka wyżej, aby dodatkowo zabezpieczyć tę flankę.
Według doniesień pewni miejsca w podstawowym składzie mogą być również Aurélien Tchouaméni i Arda Güler. Turek ma wystąpić na prawej stronie boiska.
Mourinho miał już zdecydować o obsadzie dziewięciu z jedenastu pozycji. Największe wątpliwości portugalskiego szkoleniowca dotyczą obecnie wyboru pary środkowych obrońców, a ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść przed meczem.
