Real Madryt to jeden z głównych graczy na rynku transferowym. W tym sezonie klub pozyskał już czterech kluczowych piłkarzy: Cucurellę, Dumfriesa, Bernardo i Konate, by wzmocnić kadrę prowadzoną przez José Mourinho.
Do tego dochodzą nieustanne plotki łączące Królewskich z Rodrim. Sytuacja kapitana Hiszpanii pozostaje bez zmian: zawodnik chce dołączyć do Realu. Klub bardzo pozytywnie ocenia piłkarza, ale prezes, a konkretnie Florentino Perez, skutecznie blokuje wszelkie próby transferu.
Odejścia kluczowe na tym etapie
Po czterech wzmocnieniach Real Madryt musi teraz doprowadzić do kilku odejść. Niezależnie czy będą to wypożyczenia, czy transfery definitywne, konieczne jest zrównoważenie kadry. To jeden z dylematów finansowego fair play, z którym Królewscy radzą sobie bez zarzutu.
Najbliżej odejścia są dwaj piłkarze: Raúl Asencio i Gonzalo.
W przypadku środkowego obrońcy nie wyklucza się wypożyczenia. Sprowadzenie Konate ogranicza jego szanse na grę w defensywie – zwłaszcza że przed nim są jeszcze Militao, Rudiger i Huijsen.
W przypadku Gonzalo pojawiają się wyłącznie znaki zapytania. Napastnik ma bardzo utrudnioną sytuację: Mbappé jest pewniakiem na pozycji numer dziewięć. Dodatkowo powrót Endricka praktycznie zamyka mu możliwość regularnych występów.
