Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław (20:15)
Lech Poznań - Raków Częstochowa (17:30)
Cracovia - Górnik Zabrze (0:1)
Trener Cracovii Bartosz Grzelak, który nie był zadowolony ze skuteczności, jaką prezentują jego piłkarze, postanowił dać szansę gry od pierwszej minuty Lasse Nordasowi. Norweski napastnik został wypożyczony w tym tygodniu z angielskiego Luton Town.
Już w piątej minucie Nordas wraz z Ajdinem Hasiciem efektownie wymienili podania w polu karnym Górnika i po czym w świetnej sytuacji strzeleckiej znalazł się Mateusz Klich. Kopniętą przez niego piłkę Philipp Schulze sparował na słupek.
Generalnie przez pierwszy kwadrans utrzymywała się wyraźna przewaga Cracovii. Potem gra się wyrównała i Górnik zaczął zagrażać bramce Sebastiana Madejskiego. Ten miał sporo problemów, aby zatrzymać strzały Maksyma Chłania w 32. i 43. minucie.
Po przerwie mecz był mało ciekawym widowiskiem. Obydwie drużyny miały kłopot, żeby wypracować sobie okazje bramkowe. Niezłą w 69. minucie miał Klich, lecz strzelił zbyt lekko, aby zaskoczyć bramkarza Górnika.

W 79. minucie Kacper Urbański dośrodkował spod końcowej linii i trafił piłką w łokieć Gustava Henrikssona. Arbiter podyktował rzut karny. Piłkę na 11. metrze ustawił Urbański i pewnym strzałem pokonał Madejskiego.
Cracovia próbowała jeszcze odrobić stratę, ale Górnik nie dał sobie odebrać wygranej. Drużyny z Zabrza odniosła pierwsze zwycięstwo na stadionie Cracovii od 24 listopada 2014 roku.
