Negocjacje dotyczące nowej umowy trwają już od kilku miesięcy i obecnie są wstrzymane. Vinícius ma z Realem kontrakt ważny jeszcze przez kolejny sezon i początkowo oczekiwano, że porozumienie w sprawie przedłużenia będzie formalnością. Jednak sytuacja stopniowo się komplikowała i ostatnio nie nastąpił żaden postęp.
Brazylijski skrzydłowy, według dziennika AS, znacząco obniżył swoje pierwotne wymagania. Gdy był jednym z głównych kandydatów do Złotej Piłki i zdobył nagrodę The Best, podobno domagał się pensji zbliżonej do 30 milionów euro za sezon. Później jednak znacznie zredukował swoje oczekiwania i wszystko zmierzało do porozumienia. Ostatecznie jednak rozmowy zostały przerwane.
Vinícius w międzyczasie obserwuje, jak Real pracuje nad kolejnymi dużymi transferami. W ostatnich dniach najwięcej mówi się o Juliánie Álvarezie, za którego madrycki klub złożył ofertę w wysokości 150 milionów euro. W grze jest także Michael Olise. Właśnie potencjalne wzmocnienia ofensywy ponownie rozbudziły dyskusję o tym, jak razem mogliby funkcjonować Vinícius, Mbappé i ewentualnie kolejna gwiazda ataku.
Brazylijczyk w cieniu gwiazdorskich transferów
Już w poprzednim sezonie w Hiszpanii często zastanawiano się, czy Vinícius i Mbappé nie przeszkadzają sobie na boisku. Przyjście kolejnej wyrazistej postaci do ataku mogłoby jeszcze bardziej skomplikować sytuację. Pojawiają się nawet spekulacje, że Mbappé musiałby opuścić pozycję napastnika i grać na skrzydle.
Do całej sprawy niedawno odniósł się także prezes klubu Florentino Pérez. Na pytanie, czy Vinícius przedłuży kontrakt, odpowiedział krótko: "Nie wiem, ale chciałbym, żeby został. Należy do najlepszych piłkarzy na świecie". Według nieoficjalnych informacji Real Madryt wciąż planuje sprowadzić jeszcze jedną gwiazdę, nie mając przy tym ostatecznie rozstrzygniętej przyszłości brazylijskiego reprezentanta.
Vinícius jednak ma jasność co do najbliższej przyszłości. W Madrycie chce zostać przynajmniej do końca obecnej umowy. Jeśli Real nie zaproponuje mu warunków, które uzna za odpowiednie, jest gotów odejść jako wolny zawodnik latem 2027 roku. Tak samo jak dwa lata temu zrobił to Mbappé, odchodząc z Paris Saint-Germain właśnie do Madrytu.
