Kataloński klub analizuje warunki potencjalnego transferu reprezentanta Argentyny, a coraz więcej osób wierzy, że Alvarez byłby otwarty na dołączenie do Barcelony, jeśli pojawi się taka możliwość.
Wyścig o zawodnika nabrał jednak niespodziewanego tempa, gdy do gry nagle włączył się Real Madryt.
Według źródeł Florentino Perez zwrócił się ku Alvarezowi dopiero po tym, jak Bayern Monachium całkowicie wykluczył możliwość sprzedaży Michaela Olise, który był głównym celem transferowym Realu i jednym z najważniejszych nazwisk rozważanych wewnętrznie przed reelekcją Pereza.
Gdy Bayern definitywnie zamknął drzwi, Real Madryt skierował swoją uwagę na Alvareza i sprawdził determinację Atletico ofertą w wysokości 150 milionów euro. Propozycja została natychmiast odrzucona.
Atletico nie zamierza sprzedawać jednej ze swoich gwiazd do lokalnego rywala i jest zdeterminowane, by zatrzymać Alvareza w klubie. Stanowisko Atletico jest identyczne jak Bayernu w sprawie Olise – żaden z tych klubów nie zamierza rozważać ofert od Realu Madryt za jednego ze swoich kluczowych ofensywnych zawodników.
Pojawiają się różne interpretacje działań Realu. Część źródeł uważa, że oferta była rzeczywistą próbą pozyskania Alvareza po fiasku rozmów w sprawie Olise. Inni sugerują, że transfer od początku był mało realny i miał raczej pokazać, że Real Madryt pod wodzą Jose Mourinho jest gotowy na duże wydatki.
Pojawiła się też teoria, że ruch Pereza miał przynajmniej częściowo utrudnić Barcelonie starania o zawodnika, wprowadzając dodatkową niepewność do całej sytuacji.
Na ten moment stanowisko Atletico pozostaje niezmienne. Klub nie zamierza pozwolić na odejście Alvareza tego lata w żadnych okolicznościach.
Barcelona jednak cały czas uważnie monitoruje sytuację i wciąż wierzy, że zawodnik byłby zainteresowany przeprowadzką na Camp Nou, jeśli pojawi się taka szansa.
W międzyczasie zainteresowanie Alvarezem wykazał także Arsenal, ale coraz bardziej skupia się na innych celach, obawiając się, że transfer staje się poza ich zasięgiem.
Paris Saint-Germain również pozostaje fanem napastnika i obserwuje rozwój wydarzeń.
Po odrzuceniu oferty przez Atletico, Real Madryt najprawdopodobniej skupi się teraz na innych opcjach.
Według źródeł jednym z nazwisk, które może zyskać na znaczeniu na liście życzeń Realu, jest Chwicza Kwaracchelia z Paris Saint-Germain, który jest bardzo wysoko oceniany wewnątrz klubu i ustępuje tylko Olise i Alvarezowi wśród preferowanych ofensywnych celów transferowych.

