Szwedzki reprezentant zdobył 14 bramek w angielskiej ekstraklasie, co najmniej o siedem więcej niż którykolwiek z jego kolegów z drużyny, prowadząc ekipę z północnego Londynu do pierwszego mistrzostwa od 22 lat.
Gyokeres na wylocie z Arsenalu?
We wszystkich rozgrywkach zdobył łącznie 21 bramek, co było najlepszym debiutanckim sezonem zawodnika w tym klubie od czasów Alexisa Sancheza w sezonie 2014/15 (25 goli).
W rzeczywistości tylko Sanchez, Ian Wright i Thierry Henry zdobyli więcej bramek w swoim pierwszym sezonie na N5.
Nie ustają jednak plotki, że Gyokeres może trafić do Atletico Madryt, choć na tym etapie nie wiadomo, czy Julian Alvarez powędruje w przeciwnym kierunku, biorąc pod uwagę jasne stanowisko Los Rojiblancos, że Argentyńczyk nigdzie się nie wybiera.
Teraz na jaw wyszło, że Mikel Arteta rozważa możliwość ściągnięcia Viniciusa Juniora z Realu Madryt.
Real Madryt wycenił Viniciusa na 137 mln funtów
Brazylijczyk często budzi skrajne emocje, ale nie można mu odmówić skuteczności podczas pobytu na Santiago Bernabeu.
Fakt, że hiszpańskie media donoszą o publicznym ujawnieniu kwoty transferowej przez Los Blancos na poziomie 160 mln euro/137 mln funtów, sugeruje, że klub jest gotowy zarobić na zawodniku, któremu został tylko rok kontraktu.
Mając zaledwie 26 lat, Vini Jr wciąż ma przed sobą najlepsze piłkarskie lata, a przy dorobku 128 bramek i 100 asyst w 375 występach dla hiszpańskiego giganta, nietrudno zrozumieć, dlaczego jego usługi budzą tak duże zainteresowanie.
Rozmowy między Brazylijczykiem a Realem Madryt utknęły w martwym punkcie już od kilku miesięcy i żadna ze stron nie może sobie pozwolić, by przeciągać je w nieskończoność.
Trzeba działać szybko
Jeśli nie uda się szybko dojść do porozumienia, jedynym możliwym rozwiązaniem będzie sprzedaż, bo już w styczniu zawodnik będzie mógł swobodnie rozmawiać z innymi klubami, a latem odejść za darmo.
To scenariusz, na który Real z pewnością nie może sobie pozwolić i nie powinien być na tyle naiwny, by sądzić, że do tego nie dojdzie, bo właśnie w ten sposób sprowadził Kyliana Mbappe z Paris Saint-Germain.

Od dawna mówi się, że Saudi Pro League byłaby gotowa zaoferować Viniemu kontrakt na dowolnych warunkach, choć trudno sobie wyobrazić, by zawodnik tej klasy zdecydował się na transfer do SPL w tym momencie kariery.
Arsenal mógłby być bardzo atrakcyjnym kierunkiem, jeśli taki transfer stanie się realny, ale poza bramkami i asystami, co jeszcze Brazylijczyk mógłby dać ekipie z północnego Londynu?
Niesamowita szybkość i nieprzewidywalny drybling
Dysponuje niesamowitą szybkością – w minionym sezonie zanotował aż 35 szybkich ataków, zdecydowanie najwięcej w drużynie – i nieprzeciętną techniką, więc w swoim dniu potrafi być najtrudniejszym rywalem do upilnowania. Tego typu nieprzewidywalności Kanonierom brakowało od dłuższego czasu.
Poza bramkami, w sezonie 2025/26 aż siedem razy trafiał w obramowanie bramki – żaden z piłkarzy Realu nie miał takiego wyniku.
Choć jego teatralne zachowania często wyprowadzały z równowagi rywali i publiczność w La Liga, to również jest umiejętność, która potrafi zjednoczyć drużynę. Mentalność oblężonej twierdzy i cała reszta – tego nie można lekceważyć.
Spośród zawodników, którzy byli podstawowymi piłkarzami zarówno u Xabiego Alonso, jak i Alvaro Arbeloi w minionym sezonie, tylko Mbappe wyprzedził Viniego Jr w różnych ofensywnych statystykach.
Do poprawy: dośrodkowania
Brazylijczyk może być dumny z 22 bramek, skuteczności strzałów na poziomie 55,47%, współczynnika zamiany strzałów na gole 13,7% oraz 167 oddanych uderzeń, z czego 71 było celnych.
Jeśli chodzi o podania kończące się w ostatniej tercji boiska, nikt nie przebił wyniku Viniego – 967 takich zagrań, a ogólna skuteczność podań na poziomie 82,09% to także bardzo dobry wynik jak na skrzydłowego.
Jednym z elementów, które zdecydowanie wymagają poprawy, są dośrodkowania.
Choć Trent Alexander-Arnold był jedynym piłkarzem Realu, który miał więcej dośrodkowań w pole karne niż Vini (79), to tylko 12 prób Brazylijczyka znalazło adresata.
W drużynie takiej jak Arsenal, która chce obronić tytuł mistrza Anglii i powalczyć o jeszcze więcej w Lidze Mistrzów, to zdecydowanie za mało.
Problemy z kibicami mogą skłonić Viniego do odejścia
Nie można mu jednak odmówić zaangażowania w odbiorze piłki (137 udanych prób) i pojedynkach jeden na jeden (574, co najmniej o 132 więcej niż jakikolwiek kolega z drużyny).
Kwestia jego nastawienia pozostaje otwarta, zwłaszcza że publicznie wiadomo, ile razy obelgi ze strony kibiców w Hiszpanii przekraczały wszelkie granice akceptowalności.
To właśnie ten aspekt, być może bardziej niż jakikolwiek inny, może sprawić, że Vini zdecyduje się na zmianę otoczenia.
