Ezzalzouli w obecnym sezonie miał bezpośredni udział przy 18 golach we wszystkich rozgrywkach. Trafiał do siatki w dwóch kolejnych meczach, jednak jego ostatni gol w Lidze Europy przeciwko Bradze nie wystarczył do awansu do półfinału.
Niedługo po odpadnięciu z europejskich pucharów hiszpański Diario Sport poinformował, że skrzydłowy Betisu zmienił agenta z myślą o letnim transferze do bardziej renomowanego klubu. Ezzalzouli ma być już klientem agencji Footfeel ISM, która reprezentuje takie gwiazdy jak Lautaro Martinez czy Achraf Hakimi.
Ambicje Marokańczyka to świetna wiadomość dla Barcelony. Klub otrzyma połowę zysku z ewentualnej kolejnej sprzedaży, o czym informował przy odejściu zawodnika w 2023 roku na swojej stronie internetowej. Wtedy Blaugrana zarobiła 7,5 miliona euro, a połowa kwoty przekraczającej tę sumę trafi bezpośrednio do kasy Katalończyków.

Ezzalzouli ma kontrakt ważny do lata 2029 roku, a jego wartość rynkowa jest szacowana na 31 milionów euro. Przy takiej kwocie klub z Camp Nou otrzymałby niemal 12 milionów euro tylko dzięki tej klauzuli. Barca ma w umowie także opcję odkupu zawodnika.
W Hiszpanii pojawiają się więc spekulacje, że jeśli Marcus Rashford wróci do Manchesteru United, władze rozważą sprowadzenie dobrze znanej twarzy. Głównymi letnimi celami Barcelony są napastnik Julian Alvarez z Atletico Madryt oraz obrońca Alessandro Bastoni z Interu Mediolan – duet, który może kosztować łącznie 160 milionów euro.
