Przejdź do głównej treści

Remis Chicago Fire, Lewandowski wszedł z ławki. Gol Messiego, kolejna porażka Interu Miami

Lionel Messi pokonuje bramkarza Toronto FC Lukę Gavrana, zdobywając gola.
Lionel Messi pokonuje bramkarza Toronto FC Lukę Gavrana, zdobywając gola.Jim Rassol-Imagn Images

Gol Lionela Messiego nie wystarczył, bo Inter Miami przegrał u siebie 1:2 z Toronto, notując piąty z rzędu mecz bez zwycięstwa. Serii wygranych meczów nie przedłużyło Chicago Fire, które zremisowało 1:1 z New York Red Bulls. Lewandowski wszedł na murawę w 65. minucie przy prowadzeniu 1:0. Gola dla Real Salt Lake, strzelił natomiast Dominik Marczuk.

Miami przegrywało 0:2 po bramkach Josha Sargenta i Derricka Etienne'a Jr. dla Toronto, zdobytych w 59. i 62. minucie.

Argentyński gwiazdor Messi zdobył kontaktowego gola dla Miami w 82. minucie, wykorzystując znakomite podanie prostopadłe od rodaka Rodrigo De Paula.

Ostatni szturm Miami nie przyniósł jednak efektu.

Messi z 14 golami zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Major League Soccer, ustępując tylko Petarowi Musie z Dallas – 16 trafień.

Miami ma jednak cztery porażki i jeden remis w ostatnich pięciu spotkaniach, licząc zarówno mecze MLS, jak i Leagues Cup, z którego odpadł już w fazie ligowej.

Zespół pozostał na drugim miejscu w Konferencji Wschodniej MLS i traci 10 punktów do prowadzącego Nashville.

Chicago Fire Roberta Lewandowskiego zbliżył się do Miami na trzy punkty po remisie 1:1 z New York Red Bulls w sobotę. Drużyna, w której gra Polak, objęła prowadzenie w 38. minucie, a do siatki trafił Maren Haile-Selassie.

Kapitan reprezentacji Polski wszedł na murawę w 65. minucie, a w 85. gospodarze wyrównali, przerywając tym samym serię sześciu kolejnych zwycięstw Fire. 

Orlando City awansował na miejsca premiowane grą w play-off MLS na Wschodzie po zwycięstwie 2:1 nad Real Salt Lake.

Francuski gwiazdor Orlando, Antoine Griezmann, który niedawno dołączył z Atletico Madryt, zdobył dwa gole w drugiej połowie – jego pierwszy dublet w MLS pozwolił odrobić straty po tym, jak Real Salt Lake objął prowadzenie za sprawą Dominika Marczuka w 36. minucie.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen