To już piąty tytuł w drugim najważniejszym turnieju organizowanym przez UEFA dla hiszpańskiego szkoleniowca "The Villans", który jeszcze mocniej umocnił swoją niezniszczalną więź z tymi rozgrywkami, gdyż wygrał ją już z trzema różnymi zespołami (trzykrotnie z Sevillą i raz z Villarrealem), a także dotarł do finału z Arsenalem w 2019 roku.
To także pierwszy tytuł w europejskich rozgrywkach dla dwóch Argentyńczyków z drużyny z Birmingham – bramkarza Emiliano 'Dibu' Martíneza i Emiliano Buendíi.
Pomocnik popisał się prawdziwym majstersztykiem, trafiając lewą nogą w samo okienko bramki niemieckiego golkipera Noaha Atubolu w doliczonym czasie pierwszej połowy (45+3’), co ustawiło finał dla Villi.
Chwilę wcześniej belgijski pomocnik Youri Tielemans otworzył wynik meczu po dośrodkowaniu Morgana Rogersa, uderzając z woleja (41’).
Emery, jeszcze większy król
Emery, który objął Aston Villę w październiku 2022 roku, jest głównym architektem sukcesu drużyny, która w momencie, gdy 54-letni trener po raz pierwszy zasiadł na ławce, walczyła o wydostanie się ze strefy spadkowej w tabeli.
Unai przyznał w tym tygodniu, że nie czuje się "królem" Ligi Europy, ale koronacja jego zespołu otrzymała królewski znak aprobaty od księcia Williama, kibica Aston Villi, który świętował razem z około 20 tysiącami rozszalałych fanów na stadionie Besiktasu.
Mniej niż cztery lata po objęciu stanowiska angielski klub zakończył trwającą trzy dekady serię bez trofeum (od Pucharu Ligi Angielskiej w 1996 roku), a w przyszłym sezonie wróci do Ligi Mistrzów, do której już wcześniej zakwalifikował się przez Premier League.
Europejski tytuł zapewnia Aston Villi udział w Superpucharze Europy w sierpniu i pozwala odczarować złą passę po spadkach w 1987 i 2016 roku oraz po przegranych finałach Pucharu Ligi w 2010 i 2020 roku oraz Pucharu Anglii w 2000 i 2015 roku.
Niemiecki rywal Aston Villi z tego meczu nadal pozostaje bez trofeum, ale może być dumny z prawdopodobnie najlepszego sezonu w swojej historii i ma zapewniony udział w europejskich rozgrywkach (Lidze Konferencji) dzięki siódmemu miejscu w Bundeslidze.
Aston Villa przejęła pałeczkę po Tottenhamie, który triumfował rok temu, a Arsenal – finalista Ligi Mistrzów – oraz Crystal Palace, który zagra z Rayo o tytuł Ligi Konferencji, mogą dopełnić historycznego hat-tricka dla angielskiej piłki.
