Decyzja Panelu Arbitrażowego Ligi jest ostateczna i nie podlega dalszemu odwołaniu.
"Southampton Football Club został dziś wieczorem poinformowany, że Panel Arbitrażowy Ligi EFL podtrzymał sankcje nałożone na klub na początku tygodnia. W związku z tym klub nie weźmie udziału w sobotnim finale baraży Championship" – poinformowano na oficjalnej stronie klubu.
"To niezwykle rozczarowujący wynik dla wszystkich związanych z Southampton Football Club. Wiemy, jak bolesny jest to moment dla naszych kibiców, piłkarzy, pracowników, partnerów biznesowych oraz całej społeczności, która przez cały sezon wspierała drużynę. Jeszcze raz przepraszamy wszystkich, których ta sytuacja dotknęła.
W pełni uznajemy powagę tej sprawy i uwagę, jaką wzbudziła, jednak klub konsekwentnie uważał, że pierwotna kara sportowa była nieproporcjonalna, co w ostatnich 24 godzinach podzielało wielu przedstawicieli środowiska piłkarskiego.
Chcemy serdecznie podziękować naszym kibicom za wsparcie, cierpliwość i lojalność, jaką okazali w tym niezwykle trudnym okresie. Informacje dotyczące zwrotu pieniędzy za bilety na Wembley przekażemy tak szybko, jak to będzie możliwe.
Southampton Football Club ma bogatą historię i solidne fundamenty, ale jasne jest, że zaufanie musi zostać odbudowane. Prace nad tym rozpoczynają się natychmiast. Klub dokładnie przeanalizuje wydarzenia, które doprowadziły do tej sytuacji, wyciągnie z nich wnioski i podejmie niezbędne kroki, by odpowiedzialnie iść naprzód.
Choć dzisiejszy wieczór jest bolesny, ten klub piłkarski odpowie pokorą, odpowiedzialnością i determinacją, by naprawić sytuację".
Tymczasem Hull rozważa konsultacje z prawnikami, by sprawdzić, czy istnieje możliwość bezpośredniego awansu do Premier League, a szczególnie niezadowolony jest z faktu, że otrzymał bardzo mało czasu na przygotowanie się do meczu z Middlesbrough, sądząc wcześniej, że zagra z Southampton.
