Przejdź do głównej treści

Courtois zrobi przerwę od gry w reprezentacji Belgii. "Będę dostępny na eliminacje Euro"

Thibaut Courtois
Thibaut CourtoisTHOMAS COEX/AFP

Real Madryt odniósł zwycięstwo nad Interem w swoim pierwszym meczu Ligi Mistrzów na Bernabéu, ale miał naprzeciwko siebie świetnego rywala, który stworzył wiele sytuacji w ataku i częściej utrzymywał się przy piłce, mimo że popełnił dwa kluczowe błędy w defensywie.

Jeśli Inter nie wywiózł niczego z Chamartín, to w dużej mierze za sprawą znakomitej postawy Thibauta Courtois. Belg najpierw wygrał pojedynek sam na sam z Curtisem Jonesem, a następnie zatrzymał Lautaro Martíneza, również w sytuacji jeden na jednego. Świetnie poradził sobie także z dobitką Jonesa z bliskiej odległości oraz efektowną interwencją zatrzymał groźny strzał Bastoniego. Do tego obronił mocne uderzenie Çalhanoğlu z rzutu wolnego, wielokrotnie ratując Real przed utratą bramki.

Po zakończeniu meczu w rozmowie z Movistar ocenił wydarzenia następująco. "Graliśmy przeciwko świetnemu rywalowi, Inter to jedna z najlepszych drużyn w Europie, mecz mógł się skończyć 4:4, wykorzystaliśmy ich błędy, a oni nie zdołali strzelić gola aż do bardzo późnej fazy, mogliśmy zamknąć mecz wcześniej".

"Będę ponownie dostępny na mecze eliminacyjne Euro, ale Van Bommel powiedział mi, że nie może zagwarantować mi miejsca w pierwszym składzie. Jeśli bramkarz, który zagra w Lidze Narodów, spisze się dobrze, selekcjoner może dalej mu ufać" – wyjaśnił, odnosząc się do swojej przerwy od gry w reprezentacji Belgii, w której rozegrał 115 spotkań dla Czerwonych Diabłów.

W takim przypadku "chcę walczyć o miejsce i udowodnić, że mogę znów być pierwszym bramkarzem" – dodał.

Zadania do poprawy

Courtois wypowiedział się o trudnej sytuacji obrońców: "Myślę, że bardziej dotyczyło to pomocników, zabrakło nam kontroli, gdy widzieliśmy, że nie ma klarownej okazji, może lepiej było cofnąć się i utrzymać kontrolę. Mecz był zbyt szalony i to jest coś, co musimy poprawić".

Z drugiej strony nie uważa, że brakuje skuteczności: "Z Betisem to był mecz do wygrania, ale zabrakło nam gola i dziś też trochę. Wykorzystaliśmy ich błędy, ale w otwartych akcjach brakowało nam skuteczności, z Betisem było podobnie".

I na koniec skomentował interwencję przy strzale Çalhanoğlu. "Pechowo Rashford w Klasyku strzelił mi przy bliższym słupku, uderzył bardzo dobrze, ale trochę się przesunąłem, z Lamine na Mundialu przy rzucie wolnym zostałem przy słupku i dziś też. Jeśli trafi nad murem, trzeba bić brawo, ale już nie ruszam się z mojego słupka".

Belg otrzymał ocenę Flashscore 7,4 i był podporą swojego zespołu, co podkreślił José Mourinho na konferencji prasowej. "Jeśli dziś nie dostanie nagrody dla najlepszego zawodnika meczu, to już nigdy jej nie dostanie" – stwierdził trener z Setúbal, podkreślając świetny występ Tibu.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen