PSG – Arsenal (1:1)
20:25 Koniec pierwszej połowy dogrywki, a wynik wciąż wynosi 1:1. Najbardziej kontrowersyjnym momentem tych 15 minut była nieuznana sytuacja rzutu karnego po faulu na Nonim Madueke.
Piłkarze Arsenalu zbierają się teraz w kręgu wraz z całym sztabem trenerskim, by wygłosić ostatnie motywujące przemówienie. Luis Enrique robi to samo ze swoimi zawodnikami z PSG – 15 minut, które zadecydują o sezonie, a dla niektórych stworzą dziedzictwo. Czy ktoś zdoła strzelić tę niezwykle ważną bramkę?

20:21 Rzut karny dla Arsenalu?! Nie, stwierdza sędzia, a piłkarze Arsenalu są oburzeni. Noni Madueke mija Nuno Mendesa i upada w polu karnym. Declan Rice i Mikel Arteta protestują przez dłuższą chwilę, obaj otrzymują żółte kartki. Po obejrzeniu powtórki, tak jak zrobiliby to również sędziowie VAR, wydaje się, że było to raczej zderzenie niż oczywisty faul, jaki widzieliśmy wcześniej w meczu przy rzucie karnym dla PSG.
20:14 Fabian Ruiz schodzi z boiska, a Warren Zaire-Emery wchodzi na boisko w barwach PSG, podczas gdy Arsenal wykonuje swoje pierwsze dwa rzuty rożne w tym meczu. Noni Madueke, w którego z wysokości strefy dla dziennikarzy lecą przedmioty przypominające zapalniczki, nie jest w stanie stworzyć żadnego zagrożenia. Przewaga zaczyna przechylać się na stronę Kanonierów, ale błyskawiczna szybkość napastników przeciwnika stanowi nieustanne zagrożenie.
20:06 Arsenal dokonuje dwóch kolejnych zmian przed rozpoczęciem dogrywki. Eberechi Eze i Martin Zubimendi wchodzą za Kai Havertza i Mylesa Lewisa-Skelly'ego. Zaczynamy więc – 30 minut, które zadecydują o zwycięzcy, albo przejdziemy do rzutów karnych.
20:00 Czy ktoś ma déjà vu?
PSG rozpoczęło sezon od Superpucharu w Udine, mierząc się z Tottenhamem Hotspur w meczu, który zakończył się dogrywką, a zamyka go spotkaniem z kolejną drużyną z północnego Londynu i wiecie co? Znowu czeka nas dogrywka.
Bradley Barcola mógł zakończyć mecz ostatnim strzałem, wybiegając sam na sam, ale jego strzał trafił w boczną siatkę i mamy przed sobą kolejne 30 minut, aby dowiedzieć się, kto zostanie zwycięzcą Ligi Mistrzów w tym sezonie.

19:54 Ta chwila niemal należała do drobnego Vitinhi. Znajdując się na skraju pola karnego, próbował precyzyjnie umieścić piłkę w górnym rogu bramki, ale trafił jedynie w zewnętrzną część siatki. To ulga dla Arsenalu, którego zawodnicy wydają się mocno zmęczeni.
Zaledwie sześć minut doliczonego czasu gry dzieli nas od dogrywki.
19:51 Zbliżamy się do ostatnich minut pełnego napięcia finału Ligi Mistrzów – czy komuś uda się wykonać ten magiczny ruch, który zapewni zwycięstwo jego drużynie?
19:46 Do końca meczu pozostało mniej niż 10 minut, wynik nadal wynosi 1:1, ale PSG prowadzi 9:0 pod względem rzutów rożnych. Ta niezbyt tajna broń Arsenalu została całkowicie zneutralizowana w tym finale. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu jest to kwestia szczęścia, a w jakim samej gry, ale dla drużyny tak bardzo polegającej na rzutach rożnych w zdobywaniu bramek będzie to irytujące.
Dwie zmiany w składzie Kanonierów i jedna w PSG. Ogromna ulga dla obrońców Arsenalu, gdy Kvicha Kvaratskhelia zostaje zastąpiony przez Bradleya Barcolę, a Mikel Arteta decyduje się na zmiany na skrzydłach, wprowadzając Gabriela Martinelliego i Noniego Madueke w miejsce Leandro Trossarda i Bukayo Saki, który miał na koncie żółtą kartkę.
19:42 SŁUPEK!
Arsenal po raz pierwszy w tym meczu wywiera stałą presję, ale trzeba uważać na pędzącego Gruzina...
William Saliba przegrywa z nim w walce o piłkę, a Kvicha Kvaratskhelia rusza do przodu – pędzi od linii środkowej boiska aż do pola karnego. Oddaje strzał, ale Myles Lewis-Skelly, który go kryje, odbija piłkę na słupek.
19:37 Sytuacja na Puskas Arenie uległa zmianie. Arsenal zaczął grać bardziej bezpośrednio, wystawiając w ataku duet Viktora Gyokeresa i Kai Havertza, ale w obronie ma trudności z utrzymaniem kontroli nad przebiegiem meczu, czego najlepszym przykładem jest niecelne podanie Davida Rayi w "ziemię niczyją", które pozwoliło PSG ponownie ruszyć do przodu.
Wcześniej rozmawialiśmy o różnych stylach gry obu drużyn – teraz widać to bardzo wyraźnie.
19:30 PSG wyrównuje! Ich lider, Ousmane Dembélé, zmylił Davida Rayę i ustalił wynik na 1:1 w tym fascynującym finale. Paryżanie rozświetlają niebo nad Budapesztem racami – to wielka chwila w tym meczu. Czy to będzie moment, który zmieni losy spotkania?
19:27 RZUT KARNY DLA PSG! W końcu Kvicha Kvaratskhelia ominął Cristhiana Mosquerę i został nagrodzony, gdy obrońca sfaulował go w polu karnym. Prawdę mówiąc, ma szczęście, że nie dostał drugiej żółtej kartki, ale to świetna okazja dla Ousmane'a Dembele, by wyrównać wynik finału...
19:20 Bukayo Saka dołączył do grona ukaranych zawodników Arsenalu po późnym wślizgu na Desire Doue. Fizyczna gra Kanonierów była widoczna przez cały wieczór, ale dyscyplina będzie miała kluczowe znaczenie, jeśli chcą utrzymać tę niewielką przewagę.
19:11 Cristhian Mosquera otrzymał wczesną żółtą kartkę za grę na czas przy rzucie z autu. Sędzia w końcu miał już tego dość, co było motywem przewodnim całego meczu. Ponieważ Kvicha Kvaratskhelia – jak dotąd mało widoczny – zmierzy się z prawym obrońcą, ten ostatni może znaleźć się na cienkim lodzie w dalszej części spotkania.
19:08 Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia drugiej połowy, bez zmian w składach obu drużyn. Jak to było w tym meczu, Arsenal pojawia się na boisku później – kto znajdzie kolejną szansę na przełamanie?
18:53 Na stadionie w Budapeszcie panuje zdziwienie, gdy sędzia ogłasza koniec pierwszej połowy, mimo że Arsenal ma rzut rożny – może to jedyny sposób, by położyć kres graniu na czas?
W każdym razie "Kanonierzy" prowadzą 1:0 do przerwy, a ich zdecydowana gra w obronie powstrzymała potężny atak PSG. Pozostaje pytanie, czy uda im się utrzymać ten wynik przez kolejne 45 minut.

18:49 Płynna seria podań stwarza Arsenalowi rzadką okazję do zdobycia bramki w polu karnym PSG, a na czystej pozycji znajduje się strzelec bramki, Kai Havertz. Jego strzał lewą nogą zostaje skutecznie zablokowany przez Marquinhosa, co pozwala jego drużynie na wyrzucenie piłki z pola karnego.
Bramka Niemca była jedynym strzałem celnym Arsenalu w pierwszej połowie, co pokazuje, jak ważne jest wykorzystanie każdej okazji. Z drugiej strony PSG oddało swój pierwszy strzał na bramkę w coraz bardziej frustrujących dla nich 45 minutach, ale David Raya z łatwością go obronił.
18:43 Zbliżamy się do końca pierwszej połowy na Puskas Arena, a obaj trenerzy przez cały czas nie usiedli na ławkach, krążąc wzdłuż linii bocznej i starając się utrzymać koncentrację swoich drużyn. Przez większą część pierwszej połowy Mikel Arteta trzymał ręce w górze, jakby nakłaniając swoich zawodników do zachowania spokoju, gdy nie są w posiadaniu piłki.
Kolejny stres dla obrony Arsenalu, ponieważ Piero Hincapie nie zdołał wybić piłki, umożliwiając Fabianowi Ruizowi swobodne uderzenie głową, które jednak nie trafiło w bramkę.
18:37 PSG nadal próbuje przedrzeć się w okolice pola karnego Arsenalu, ale ani dośrodkowania, ani podania lobem nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Na boisku narasta frustracja, a kibice głośno dopingują swoją drużynę.
18:30 Podczas gdy Arsenal nie spieszy się z wznowieniem gry, co bardzo irytuje Luisa Enrique, Matvey Safonov leży na ziemi w polu karnym PSG po zderzeniu głową z nogą Marquinhosa. Po udzieleniu pomocy medycznej wraca do gry.
18:25 W połowie pierwszej połowy Arsenal pozwala PSG na utrzymywanie piłki, nie stwarzając jednak większego zagrożenia dla bramki Davida Rai. Paryżanie nie zdołali jeszcze nabrać odpowiedniego rytmu w grze, a ich napastnicy mają trudności ze znalezieniem przestrzeni do swobodnego poruszania się.
18:18 Wczesna kontrowersja? Po rzucie rożnym PSG piłka trafia do Bukayo Saki, który nieudolnie próbuje ją wybić, a piłka uderzyła w obie jego ręce. Sędzia Daniel Seibert ignoruje protesty paryżan, a VAR postanawia nie interweniować.
Arsenal nadal gra z niskim blokiem, z Declanem Ricem i Mylesem Lewisem-Skellym przed środkowymi obrońcami.
Dla zainteresowanych: bramka Kai Havertza miała xG na poziomie 0,12.
18:14 Dobrą wiadomością dla PSG jest to, że mają mnóstwo czasu na reakcję – kiedy w tym sezonie Ligi Mistrzów przegrywali, wygrali cztery z siedmiu takich spotkań.
Od momentu straty bramki grają z większą determinacją. Gabriel wykonał desperacki wślizg, aby zapobiec sytuacji bramkowej, a chwilę później Fabian Ruiz posłał piłkę tuż obok bramki. Wydaje się, że Arsenal będzie potrzebował herkulesowego wysiłku w obronie, aby zachować czyste konto tego wieczoru.
18:06 Pierwsze trafienie dla Arsenalu, a autorem pierwszego gola jest gwiazda drużyny, Kai Havertz. Napastnik po błędzie Marquinhosa przedarł się za wysoką linię obrony PSG i z ostrego kąta posłał piłkę nad ramieniem Safonowa prosto pod poprzeczkę. Bramkarz pewnie uważa, że mógł zagrać lepiej, ale Kanonierom to nie przeszkadza. W strefie kibiców Arsenalu panuje euforia, szykujemy się na emocjonujący finał...
18:04 Z punktu obserwacyjnego serwisu Flashscore, położonego wysoko na trybunach Puskas Areny, widać, że obie drużyny wystąpiły w składach zgodnych z oczekiwaniami, bez większych niespodzianek. Ciekawa zapowiada się dzisiejsza walka w środku pola, podobnie jak występ Mylesa Lewisa-Skelly'ego, który znalazł się w centrum najważniejszego meczu w swojej karierze, grając na pozycji wciąż nie do końca naturalnej dla tego 19-latka.
18:01 Obie drużyny są już na boisku, czas na najważniejszy mecz w klubowej piłce nożnej. Gotowi?
17:50 Zanim przejdziemy do rzeczy, mały koncert zespołu The Killers...
17:36 Do rozpoczęcia meczu w Budapeszcie pozostało niecałe 25 minut, a stadion powoli się zapełnia – wolne są już tylko miejsca dla gości korporacyjnych. To nie jest pierwszy wielki finał na Puskas Arenie. Odbył się tu Superpuchar UEFA 2020, finał Ligi Europy 2023, a także mecze podczas Euro 2020.
W obu finałach klubowych zwyciężyła "drużyna gospodarzy" – dziś wieczorem to PSG zajęło tę szatnię. Czy to zły znak dla Kanonierów?
17:25 Na Puskas Arenie narasta hałas ze strony kibiców obu drużyn, gdy ich zespoły wychodzą na boisko, by się rozgrzać. Jak dotąd przewagę pod względem głośności ma PSG. Ich przybyła z daleka grupa kibiców, ubrana na biało, wykonuje swój repertuar przy ogłuszającym ryku.
17:15 Po ogłoszeniu składów jedno starcie zdecydowanie przyciąga uwagę – jest to pojedynek pomiędzy Cristhianem Mosquerą a Kvichą Kvaratskhelią. Gruzin jest jednym z najlepszych graczy Ligi Mistrzów w tym sezonie, uzyskując średnią ocenę Flashscore na poziomie 7,8 w 15 występach. Ma również na koncie najwięcej udziałów w bramkach w tym sezonie. Mosquera bynajmniej nie jest słabym graczem, ale może obawiać się tempa zawodnika nazywanego "Kvaradoną". Spodziewajcie się, że Declan Rice i Bukayo Saka będą dziś wieczorem podwójnie kryć tę stronę boiska.
16:55 No to mamy składy! Największą sensacją jest decyzja Arsenalu – Cristhian Mosquera wystąpi na prawej obronie zamiast Jurriena Timbera, mimo że trener Mikel Arteta twierdził, że Holender jest gotowy do gry.
Kai Havertz zagra w ataku zamiast Viktora Gyokeresa, Myles Lewis-Skelly kontynuuje swoją passę w składzie, sadzając na ławce Martina Zubimendiego, Martin Odegaard zastąpi Eberechiego Eze, a bardziej defensywnie nastawiony Piero Hincapie wystąpi na lewej obronie zamiast Riccard Calafioriego.
W PSG Achraf Hakimi jest wystarczająco sprawny, by wystąpić w pierwszym składzie, a Fabian Ruiz zajmuje jego miejsce w środku pola, wygrywając rywalizację z Warrenem Zaire-Emerym.

16:30 Kolejnym interesującym aspektem przed tym spotkaniem jest fakt, że obie drużyny są stosunkowo wypoczęte.
Dzięki dominacji w Ligue 1 drużyna Luisa Enrique mogła dać odpocząć wielu swoim gwiazdom w trakcie sezonu ligowego. Doskonałym przykładem jest Kvicha Kvaratskhelia, który będzie miał duży wpływ na wynik finału, a w tym sezonie rozegrał zaledwie dwa pełne mecze w Ligue 1.
16:23 Jak wspomnieliśmy poniżej, jest to drugi z rzędu finał Ligi Mistrzów dla PSG, a dziś wieczorem może ich czekać historyczne osiągnięcie, ponieważ chcą dołączyć do Realu Madryt jako jedyna drużyna, która obroniła tytuł.
Dla "Kanonierów" oczekiwanie trwało znacznie dłużej. Od czasu ich ostatniego występu w 2006 roku kibice musieli cierpliwie patrzeć, jak inne kluby z tego samego miasta – a mianowicie Chelsea i rywalizujący z nimi Tottenham Hotspur – awansowały do finału Ligi Mistrzów.
Ta 20-letnia posucha została przerwana przez tegoroczne sukcesy w Premier League, kończące kolejne długie oczekiwanie na to trofeum, sięgające czasów "The Invincibles" w 2004 roku, a teraz drużyna udaje się do Budapesztu w pogoni za swoim pierwszym trofeum Ligi Mistrzów.
Nigdy nie byli lepiej przygotowani do tego zadania. 20 lat temu zmierzyli się z Barceloną Franka Rijkaarda, drużyną, która nie osiągnęła jeszcze zawrotnych wyżyn ery Pepa Guardioli, i zostali pokonani tego wieczoru przez pecha i brak dyscypliny.
W tym sezonie nie dotknęło ich żadne z tych nieszczęść, nie otrzymali żadnej czerwonej kartki – mają nadzieję, że tak będzie również w meczu z drużyną, która nie potrzebuje dodatkowej motywacji, by jeszcze bardziej pogłębić ich cierpienie.
Dla zainteresowanych: sędzią tego spotkania będzie Niemiec Daniel Seibert. Sędziował on również pierwszy mecz półfinałowy Arsenalu z Atletico Madryt we wcześniejszej fazie rozgrywek.
16:00 Te wielkie drużyny, obie będące mistrzami swoich lig, miały bardzo odmienne drogi do finału. Arsenal, zgodnie ze swoją rolą "czarnych charakterów" – więcej na ten temat przeczytasz tutaj – przez cały tegoroczny sezon Ligi Mistrzów prezentował się z najbardziej pragmatycznej strony, pokonując w dwumeczu Atletico Madryt 1:0 – takim samym wynikiem wygrywając z Sportingiem CP w poprzedniej rundzie.
PSG pod wodzą trenera Luisa Enrique nie mogłoby bardziej różnić się stylistycznie od dzisiejszego przeciwnika. Ich droga do finału charakteryzowała się płynną grą, a najbardziej zapadającym w pamięć meczem był pierwszy mecz półfinałowy – emocjonujące spotkanie w Paryżu z Bayernem Monachium, które zakończyło się wynikiem 5:4.
Pozostają jednak pytania, w jaki sposób będą dziś "atakować". W rewanżu z niemieckim gigantem udało im się szybko wyjść na prowadzenie, po czym zamknęli się w obronie i ograniczyli atakujący Bayern do sporadycznych okazji. Ich mur obrony został przełamany dopiero pod koniec meczu, ale na Allianz Arena udowodnili, że potrafią bronić się równie dobrze, jak atakować.
Cokolwiek się stanie, wszystko wskazuje na intrygującą walkę, a pierwsze informacje o planach drużyn poznamy za 45 minut, gdy składy zostaną ogłoszone na całym świecie.
15:39 Ekskluzywny wywiad z bohaterem Arsenalu, Nwankwo Kanu! Były napastnik Kanonierów rozmawiał z Flashscore o finale Ligi Mistrzów, wspierając Arsenal w walce z trudnym PSG.
"W zeszłym roku PSG wygrało Ligę Mistrzów, ale szczerze wierzę, że w tym sezonie kolej na Arsenal, który musi pójść o krok dalej i zdobyć trofeum, co sprawi, że będzie to historyczny rok dla klubu" – powiedział Kanu.
Przeczytaj cały wywiad z Kanu tutaj.
15:15 Josh Donaldson, redaktor serwisu Flashscore, na żywo z Budapesztu:
Zgodnie z oczekiwaniami, bilety na ten finał cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a kibice Arsenalu korzystali ze wszystkich dostępnych środków transportu, by dotrzeć do Budapesztu. Korzystali z pociągów, taksówek i samolotów, wybierając niekonwencjonalne trasy, by dotrzeć do stolicy Węgier.
Dziś rano na głównym dworcu kolejowym w Pradze serwis Flashscore zaobserwował ponad 30 kibiców wsiadających do pociągu na siedmiogodzinną podróż, podczas gdy inni przybyli z Polski, Słowacji, a nawet Włoch, aby mieć szansę być świadkami historycznego wydarzenia.
Jeden z nieustraszonych kibiców, Aziz, który obecnie podróżuje pociągiem, przyleciał z Arabii Saudyjskiej do Pragi bez biletu na mecz, ale nadal jest "optymistą" i wierzy, że uda mu się znaleźć miejsce na stadionie Puskas Arena.
Pojawiły się doniesienia o nielegalnych sprzedawcach biletów w Budapeszcie, ale nawet na stronach internetowych osób trzecich ceny biletów gwałtownie rosną, a niektóre z nich sprzedawane są za ponad 3000 euro.
Miłość Aziza do Arsenalu sięga 2013 roku, kiedy to był jednym z pierwszych członków grupy kibiców w Dżuddzie, jednej z trzech takich grup w Królestwie. Flashscore otrzymało wiarygodne informacje, że wszystkie trzy grupy będą w komplecie, co świadczy o globalnej popularności Kanonierów, a także o stale rosnącym wpływie Premier League.
Przewiduje on zwycięstwo Arsenalu 2:1, a zwycięskiego gola strzeli niezawodny Leandro Trossard.
15:01 Po ubiegłorocznym finałowym zwycięstwie 5:0 nad Interem PSG walczy o to, by zostać dopiero drugim zespołem w historii, który obroni tytuł w LM, a do finału przystępuje po bardzo pewnej grze w fazie pucharowej. Paryżanie zdobyli w tej edycji rozgrywek 44 bramki, czyli tylko o jedną mniej niż wynosi rekord jednej edycji.
Osiemnaście z nich padło w ostatnich trzech rundach, w których PSG wyeliminowało Chelsea, Liverpool i Bayern. Dzięki temu paryski zespół nie przegrał w jedenastu kolejnych meczach fazy pucharowej (9W, 2R, 0P), a prowadzi go Luis Enrique – już dwukrotny triumfator tych rozgrywek, który może pochwalić się najwyższą skutecznością zwycięstw (64%) spośród wszystkich trenerów, którzy prowadzili drużyny w co najmniej pięćdziesięciu spotkaniach LM.
Zapowiedź finału Ligi Mistrzów
Żaden zespół w długiej historii tych rozgrywek nie rozegrał więcej meczów bez zdobycia trofeum niż Arsenal (225). Świeżo koronowany mistrz Premier League na Węgrzech stanie więc przed historycznym wyzwaniem, bo może zostać 25. zespołem, który sięgnie po tytuł mistrza Europy.
Gunners przystępują do swojego dopiero drugiego finału LM jako jedyna niepokonana drużyna w tej edycji (11W, 3R, 0P), a po drodze stracili tylko sześć bramek i aż dziewięć razy zachowali czyste konto. To tylko jedno mniej niż rekord jednej edycji LM, a kolejne mogłoby znacząco pomóc Arsenalowi przerwać serię czterech porażek w wielkich europejskich finałach z rzędu.
PSG nie wygrało w pięciu bezpośrednich starciach (0W, 3R, 2P), zanim w ubiegłorocznym półfinale zwyciężyło w obu meczach. Arsenal odpadał w dwóch ostatnich fazach pucharowych LM przeciwko francuskim zespołom, natomiast PSG nie przegrało w dziewięciu spotkaniach z angielskimi drużynami (7W, 2R, 0P) i awansowało w pięciu ostatnich takich rywalizacjach.
