"Nic pozytywnego w tym meczu. Gdy grasz w piłkę bez ambicji i bez intensywności, takie rzeczy są naturalne do zobaczenia" – powiedział w niedzielny wieczór Luis Enrique, "trochę rozczarowany" postawą swoich piłkarzy. "Rozumiem zawodników, ale grając w PSG, to powinno wyglądać inaczej i oczekuję więcej od swoich zawodników" – dodał.
"Można przegrać, ale zawsze oczekuję więcej od swoich piłkarzy. Mieli dobre chęci, ale trudno grać bez intensywności" – podkreślił, "moim zawodnikom musi udać się przełamać się w takich meczach, nawet jeśli trudno się zmotywować", bo nie ma już stawki.
Jego zdaniem "to zakończenie sezonu jest trudniejsze niż zwykle: rok temu graliśmy w finale Pucharu Francji i to bardzo nas motywowało. Teraz zostały dwa tygodnie, by przygotować się do najważniejszego meczu w naszej historii".
W ciągu tych dwóch tygodni "będziemy robić wszystko: odpoczywać fizycznie i mentalnie, a potem rozegramy sparing" w przyszły weekend "żeby zwiększyć obciążenie piłkarskie" – wyjaśnił trener.
Zapytany o świętowanie tytułu przed meczem w małym zakątku stadionu Jean-Bouin, nie chciał tego komentować: "Nie interesuje mnie ta polemika, jesteśmy mistrzami, świętowałem dwa tygodnie temu".
