Przejdź do głównej treści

Piotr Zieliński pięknym golem dobił Feyenoord na De Kuip, pewna wygrana Interu

Radość Zielińskiego po golu
Radość Zielińskiego po goluREUTERS/Piroschka Van De Wouw

Zespół Cristiana Chivu zachwycił na De Kuip, dojrzale taktycznie kontrolując przewagę i bez większych problemów odpierając próby reakcji gospodarzy. Po przegranych derbach Meediolanu goście odzyskują zaufanie kibiców, a nas szczególnie cieszy pierwszy w tej edycji Ligi Mistrzów gol Piotra Zielińskiego, w dodatku rzadkiej urody.

Atmosfera na De Kuip w Rotterdamie od pierwszych minut zapowiadała się na gorącą. Holendrzy od razu próbowali przejąć kontrolę nad posiadaniem piłki i narzucić własne tempo. Nerazzurri utrzymywali jednak zwarte i czujne ustawienie, szybko odpowiadając na pierwsze ataki gospodarzy: Dimarco rozgrzał bramkarza gospodarzy potężnym strzałem po rykoszecie, który przeleciał obok bramki.

Była to zapowiedź gola otwierającego wynik już w ósmej minucie. Bisseck odzyskał cenną piłkę na połowie rywali, a po podaniu od Spence'a posłał lewą nogą idealnie podkręconą piłkę z 20 metrów w kierunku dalszego słupka. Po tym ciosie Holendrzy próbowali się przeorganizować.

Martinez obronił niebezpieczne uderzenie z rzutu wolnego autorstwa Vanhoutte'a, ale to włoski zespół kilkakrotnie był bliski podwyższenia prowadzenia. Najpierw po kolejnym rajdzie Dimarco, a później po niemal katastrofalnym błędzie bramkarza rywali Ernsta przy prostym podaniu do tyłu.

Piotr Zieliński - karta piłkarza za mecz Feyenoord - Inter
Piotr Zieliński - karta piłkarza za mecz Feyenoord - InterFlashscore

W okolicach 30. minuty mecz wszedł w najbardziej intensywną fazę, obfitującą w okazje z obu stron. Gospodarze, napędzani dopingiem publiczności, zwiększyli presję i byli bliscy wyrównania po efektownej akcji Moussy. Jego strzał został jednak w ostatniej chwili skierowany przez bramkarza gości na rzut rożny.

W najlepszym momencie rywali Nerazzurri zadali jednak cios na 2:0. W 34. minucie Spence pomknął prawą stroną i posłał w pole karne groźne dośrodkowanie, które otworzyło drogę do zdecydowanego wejścia Pio Esposito. Napastnik świetnie odnalazł się w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. Przed przerwą doszło jeszcze do nerwowych scen. Żółte kartki obejrzeli Akanji i Zechiel, a Zieliński oddał jeszcze dwa groźne strzały z dystansu.

Droga do bramki Zielińskiego
Droga do bramki ZielińskiegoOpta by Stats Perform / REUTERS

Druga połowa rozpoczęła się od równie agresywnej gry włoskiego zespołu, który chciał definitywnie rozstrzygnąć mecz. Spence od razu wywołał zamieszanie na prawej stronie, po czym oddał mocny strzał prawą nogą, z którym Ernst poradził sobie z trudem. W 54. minucie padł jednak trzeci gol. Zieliński otrzymał piłkę od Barelli, zszedł na lewą nogę i oddał potężne uderzenie. Piłka odbiła się od słupka, a następnie wpadła do siatki. Holendrzy próbowali odpowiedzieć, ale drogę do bramki zamknął im w porę Carlos Augusto, który skutecznym wślizgiem zatrzymał Schakena wychodzącego sam na sam.

Końcówka spotkania przyniosła jeszcze emocje i chwile niepewności. Nerazzurri ponownie trafili do siatki po efektownej akcji wykończonej przez Bonny'ego, który został obsłużony na skrzydle przez Spence'a i Dimarco, a następnie dograł do Pio Esposito. Gol został jednak anulowany przez sędziego z powodu minimalnego spalonego.

Po tymczasowej przerwie spowodowanej wrzuceniem przez holenderskich kibiców kilku rac na murawę doszło już tylko do jednego groźnego momentu pod bramką włoskiego zespołu. Hiszpański bramkarz minął się z piłką przy rzucie rożnym, ale sytuacja zakończyła się bez konsekwencji przed końcowym gwizdkiem.

Statystyki meczu Feyenoord - Inter
Statystyki meczu Feyenoord - InterFlashscore
Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen