Przejdź do głównej treści

Polska dziesiąta w rankingu UEFA, bramy upragnionej Ligi Mistrzów coraz bliżej

Piłkarze Lecha Poznań Patrik Walemark (P) i Luis Palma (L) cieszą się z gola podczas pierwszego meczu 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z FC Thun.
Piłkarze Lecha Poznań Patrik Walemark (P) i Luis Palma (L) cieszą się z gola podczas pierwszego meczu 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europy z FC Thun.PAP/Jakub Kaczmarczyk

Udane występy klubów w kilku poprzednich i obecnej edycji europejskich pucharów sprawiły, że Polska w rankingu UEFA zajmuje obecnie 10. miejsce. Jeżeli utrzyma tę lokatę do końca sezonu, za dwa lata będzie mieć drużynę bezpośrednio w fazie zasadniczej (ligowej) elitarnej Ligi Mistrzów.

"Zajęcie 10. miejsca oznaczałoby zasadniczą zmianę pozycji polskiego futbolu w Europie i - przy utrzymaniu obecnych zasad dostępu - bezpośredni awans mistrza Polski do fazy ligowej LM od sezonu 2028/29. Jeszcze niedawno wydawało się to bardzo odległym celem, a dziś, dzięki wspólnej i ciężkiej pracy klubów oraz Ekstraklasy w ostatnich latach, znajduje się w naszym zasięgu" - powiedział PAP pod koniec lipca prezes zarządu Ekstraklasy SA Marcin Animucki.

Sezon 2026/27 rozgrywek UEFA rozpoczął się - po raz pierwszy w historii - z udziałem pięciu polskich klubów.

Na razie sytuacja wygląda korzystnie, nawet mimo faktu, że GKS Katowice odpadł w poprzednim tygodniu w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

Wprawdzie Lech Poznań szybko pożegnał się z kwalifikacjami Ligi Mistrzów, ale po "spadku" do Ligi Europy radzi sobie znakomicie. W czwartek w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji pokonał FC Thun aż 7:0 i zaplanowany na 27 sierpnia rewanż w Szwajcarii wydaje się przyjemną formalnością. Już teraz kibice "Kolejorza" mogą więc szykować do jesiennej fazy ligowej LE.

Podobnie jest w przypadku Jagiellonii Białystok, której po wygranej u siebie z Iberią Tbilisi 4:0 tylko jakiś kataklizm mógłby odebrać udział na etapie ligowym LE.

O fazę ligową trzecich pod względem prestiżu i pieniędzy rozgrywek UEFA - Ligi Konferencji - walczą Raków i Górnik.

Piłkarze z Częstochowy są w niezłym położeniu przed rewanżem ostatniej fazy eliminacji, w czwartek zremisowali w Chorwacji z Hajdukiem Split 2:2.

Gorzej wygląda sytuacja Zabrzan, którzy najpierw nie dali rady w 2. rundzie LM, następnie odpadli w 3. rundzie LE, a teraz przegrali u siebie z grającym bez kilku czołowych piłkarzy AS Monaco (2:3) w decydującej rundzie eliminacji LK. Rewanż na terenie księstwa będzie bardzo trudny.

Jak działa system liczenia puntów w rankingu UEFA?

Działający z rocznym "opóźnieniem" (przesunięciem) krajowy ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w LM, LE i LK, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje na podstawie wyników wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów.

Liczą się poszczególne spotkania (od kwalifikacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej/zasadniczej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach - 1 pkt, remis to - odpowiednio - 1 i 0,5 pkt.

Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dany kraj (bez względu na to, czy już odpadły, czy nie), więc w przypadku Polski w tym sezonie to pięć, a nie cztery jak dotychczas. Dla przykładu - ostatnia wygrana Lecha to 0,2 pkt, podobnie w przypadku Jagiellonii, a remis Rakowa - 0,1 pkt. Razem daje to 0,500 pkt do rankingu.

Ponadto uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej: najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji.

Imponujący awans

Dobre wyniki polskich klubów w minionych kilkunastu miesiącach skutkowały systematycznymi postępami w europejskiej hierarchii. Dwa lata temu to było dopiero 21. miejsce, a na koniec sezonu 2024/25 - już 15., ponieważ przedostatnia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce - głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji - 11,750 pkt.

Wtedy też polskie kluby zapracowały na to, że w tym sezonie w europejskich pucharach wystąpiło po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach LM (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej - Lech i ligowej - Górnik), jeden w LE (od 3. rundy - Jagiellonia) i dwa w LK (od 2. rundy - Raków i GKS).

W październiku 2025, dzięki awansowi czterech ekip do fazy zasadniczej Ligi Konferencji, Polska osiągnęła 12. pozycję i na niej zakończyła sezon, choć w międzyczasie awansowała nawet na 11.

W całej edycji 2025/26 zdobyła aż 55,500 pkt, a do tego 7,5 pkt bonusowego, co po podzieleniu przez cztery kluby dało 15,750. Był to siódmy dorobek w skali całego sezonu, tylko za potęgami europejskiego futbolu, czyli: Anglią, Hiszpanią, Niemcami, Portugalią, Włochami i Francją.

Oczekiwanie na LM

Obecnie Polska zajmuje 10. miejsce w krajowym rankingu UEFA - 44,825 pkt. Traci sporo do dziewiątej Turcji, która zgromadziła 47,075 pkt, ale ma coraz większą przewagę nad 11. Czechami (43,125), które w mijającym tygodniu zaliczyły słabe występy w eliminacjach LE i LK.

Należy jednak pamiętać, że za automatyczny udział jednego klubu (Slavia Praga) w fazie zasadniczej Champions League na jego konto trafi sześć punktów bonusowych, co po podzieleniu przez liczbę zespołów uczestniczących w rozgrywkach - pięć - da wkrótce Czechom 1,2 pkt do ogólnego zestawienia.

Dwunaste miejsce zajmuje Grecja - 42,012, trzynasta - już z dużą stratą - jest Dania - 37,556, czternasta Norwegia - 35,412, a piętnasty Cypr - 33,693 pkt.

Wspomniana walka o 10. pozycję jest kluczowa, zapewnia z "urzędu" występ jednego klubu w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów, na co Polska czeka już od 2016 roku.

Wszystkie lokaty w przedziale 11-14 również oznaczają duże przywileje, ponieważ wówczas mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje LM od czwartej, ostatniej rundy, więc jest pewny udziału co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Europy.

Istotna jest jednak także różnica między 12. a 13. miejscem, gdyż to wyższe sprawia, że zdobywca krajowego pucharu do eliminacji LE przystępuje w decydującej rundzie, zatem w razie niepowodzenia "spada" do fazy zasadniczej Ligi Konferencji.

Zdecydowanym liderem pięcioletniej klasyfikacji w tym momencie jest Anglia - 98,574. Drugie są Włochy - 84,303, a trzecia Hiszpania - 78,743.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen