Według oświadczenia monachijskiego klubu to efekt uboczny po zmianie leczenia w związku z napadami nieobecności. "W tym tygodniu trenował indywidualnie. To całkowicie normalne, że podczas leczenia wprowadza się zmiany. Teraz chcemy, by wszystko wróciło do poprzedniego stanu" - cytuje agencja DPA trenera Bayernu Vincenta Kompany'ego.
Sam zawodnik przyznał, że cierpi na krótkie i przejściowe napady nieobecności, które są spowodowane dysfunkcją neurologiczną. Według Musiali są one jednak uleczalne. Klub zapewnia, że nie powinno to zagrozić jego dalszej karierze.
