Przejdź do głównej treści

Sporting strzelał gole od 45. minuty, ale nie ustrzegł się odpowiedzi Kajratu

Geovany Quenda ze Sportingu świętuje gola przeciwko Kairatowi
Geovany Quenda ze Sportingu świętuje gola przeciwko KairatowiFILIPE AMORIM / AFP / AFP / Profimedia

Sporting CP ostatecznie rozprawił się z debiutującym Kajratem Ałmaty, rozpoczynając swoją przygodę w Lidze Mistrzów od zwycięstwa 4:1. Kazachska drużyna przez ponad godzinę wytrwale walczyła na Estadio Jose Alvalade.

W kwalifikacjach z Celtikiem pierwszy bramkarz Kajratu błyszczał, ale został kontuzjowany. Jego następca błyszczał w rewanżowym meczu, ale i on doznał kontuzji. Dlatego do Lizbony Kajrat przyjechał z trzecim golkiperem, Sherkhanem Kalmurzą. Jego wejście w mecz wyglądało jak wymarzony debiut, utrzymywał swój zespół w grze przez prawie 45 minut.

Sprawdź szczegóły meczu Sporting - Kajrat Ałmaty

Bronił nie tylko uderzenia z akcji - a tych było sporo - ale i zatrzymał rzut karny Hjulmanda z 21. minuty, po faulu Aleksandra Mrynskiego. Kalmurza nie dał się zwieść niezdecydowanemu podbiegnięciu Mortena Hjulmanda i nie dając się wyprowadzić z równowagi, zdołał obronić rzut karny nogami.

Trincao odblokowuje wynik

Gospodarze nadal dominowali, ale młody Dastan Satpayev, bliski przenosin do Chelsea, był bliski objęcia prowadzenia dla Kazachów strzałem z dystansu, który João Virgínia musiał odbić na róg akrobatyczną interwencją. Mimo to Sporting utrzymywał kontrolę. Po tym, jak Luis Suárez trafił w słupek, w końcu przełamał impas dzięki Francisco Trincão, który umieścił piłkę przy poprzeczce, a Kalmurza nie był w stanie jej sięgnąć.

Pierwsze dwie minuty drugiej połowy były najbardziej intensywnym momentem i tak dynamicznego meczu. Satpayev skorzystał z błędnego podania Sportingu i znalazł się przed Virgínią, który odpowiedział świetną obroną. Kilka sekund później, na drugim końcu, Suárez uderzył z główki w poprzeczkę, a Kalmurza czyścił dośrodkowanie.

Sporting wrzucił wyższy bieg

Na 25 minut przed końcem prowadzenie Sportingu wciąż wydawało się zagrożone, ale drużyna Rui Borgesa przypieczętowała wygraną trzema bramkami w ciągu trzech minut. Trincão skompletował dublet, strzelając pod poprzeczkę z dwunastu metrów, a zaledwie minutę później rezerwowy Alisson Santos zdobył swoją pierwszą bramkę w koszulce klubu, wykorzystując podanie od Geovany'ego Quendy.

Asystent niemal natychmiast stał się także strzelcem, wyprzedzając trzech obrońców i precyzyjnie trafiając do siatki, dzięki czemu wynik był bezpieczny. Debiutanci mieli jednak ostatnie słowo: rezerwowy Edmilson strzelił swojego historycznego pierwszego gola w LM potężnym uderzeniem cztery minuty przed końcem.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen